"KTO JEST KIM..."
Szukaj:
Zaawansowane
Pogoda
Fora Wątki Nowy wątek Podgląd do wydruku
Start > Motolotnie / Samoloty UL > Tematyka ogólna > Wątek
Jakie jest Wasze zdanie, który silnik lepszy do motolotni, Rotax 912 UL czy 582 UL ?, do latania 25-35 godzin rocznie, turystycznie, na Stratusie 15, zalety i wady silników, oczywiście nie chodzi mi o cenę, ponieważ ta jest duża między nimi, chodzi o to, jak jest w realu, zakładam że jeden i drugi silnik jest nowy.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Na latanie 25-30 godzin rocznie wystarczy Ci 582.Motolotnia jest lżejsza co za tym idzie bardziej zwinna.Ciężar podwieszenia jest mniejszy i z pasażerem nie latasz na granicy podwieszenia .Okablowanie jest proste,wystarczą dwa zegary,temperatura i obroty.
Zbigniew Przysiecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 118

Ranga:

  srebrna
Przy takim nalocie to tylko kwestia co się chce mieć , jaki luksus mnie stać .
Jarek
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 255

Ranga:

  złota
Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam .
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Sadzę, że 912 sam mam taki zestaw P15 wózek Jazz 2000 sprawuje się bardzo dobrze - więcej mocy zawsze się przyda.... a 25-30 godzin latasz teraz a gdy zechcesz więcej poczujesz różnicę.... smiling smiley pozdrawiam ..... ps. silnik nie musi być nowy wystarczy , że jest bardzo dobrze "zrobiony" - wtedy wystarczy na bardzo długo, no chyba, że masz zamiar latać tylko 2 lata smiling smiley to 582 wystarczy.....



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-09-30 04:39 przez Adam Kwiatkowski (cascader).
avatar

Adam Kwiatkowski (cascader)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 213

Ranga:

  złota
Masz rację, ale moim zdaniem, na takie latanie jak moje to szkoda 912 -ki, w tym roku np. jak do tej pory, można było polatać ok. 4 miesięcy, reszta to deszcz, mocne wiatry, duża wilgotność, itp. 912-ka musi latać, nie będziesz latał, lub jej przepalał, to lecą pływaki, rdzewieją zawory, co do 582-ki, oczywiście jest to gorszy silnik, ale może stać i nic się z nim zbytnio nie dzieje, kolegę odwiedził znajomy spod Lipska, skrzydło appollo, bez masztowe, wózka nazwy nie pamiętam, silnik rotax 582, takie cuda na niej wyprawiał że główka boli, mocy mu nie brakowało, pozdrawiam.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-09-30 10:18 przez Zdzisław Piasecki.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Byłem dziś na zlocie w Golędzinowie.
Impreza sympatyczna, piloci i sprzęt dopisały, pogoda też była akceptowalna.
Ale do sedna.
Poprzednio byłem w Golędzinowie 2 lata temu.
Dziś zauważyłem, ze coś ważnego się zmieniło.
To już nie są motolotnie w takim rozumieniu, jakie dotąd miałem. To już są samoloty bezogonowe. Duże, ciężkie, bogato wyposażone i chyba w większości wyposażone w silniki Rotax 912.
Pamiętacie co było topowe w motolotniach 25 lat temu? I jak one wyglądały?
Rotax 447 to była już górna półka.
Czasy się zmieniają i chyba nie o to chodzi ile godzin w roku się lata, a czym się lata.
Pilot z małym nalotem raczej niech nie wsiada od razu na 912 i 13 metrowe skrzydło, podobnie jak młody kierowca lepiej, by nie jeździł od razu porszakiem. Choć wcale nie znaczy to, że tak nie można. To tylko kwestia wyszkolenia. I dla kierowcy, i dla pilota.
Trudno doradzić który silnik jest lepszy. Polataj z kimś po kilka godzin, w różnych warunkach z jednym i drugim silnikiem, a sam zdecydujesz co Ci bardziej odpowiada.

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 4 lat temu
Posty: 204

Ranga:

  złota
ja bym brał 912 latałem tyle czasu na 582 super silnik ale teraz latam na 912 jest moc mało pali kultura pracy silnika jest rewelacyjna same zalety
Sebastian Pietrzak
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 227

Ranga:

  złota
,,Czasy się zmieniają i chyba nie o to chodzi ile godzin w roku się lata, a czym się lata.,, , nie zgodzę się z twoim zdaniem, nie zapominajmy czemu służyć ma latanie, niektórzy latają dla szpanu, kupują wypasione motolotnie, ci tak zwani nowobogaccy, latają po kilka godzin w sezonie i na tym koniec, pokaże się tu, tam, na przykład w Golędzinowie, ja podczas lotu cieszę się widokami, wiatrem we włosach i zadowolonym pasażerem, stać mnie na to by kupić sobie nawet nowe Revo i śmigać po 180 km/h z lądowiska na lądowisko, pokazywać się, szpanować, ale tak się składa że wolę naszego Jazza 2000, Stratusa 15 na silniku 582 UL i delektować się lotem, wszystkich motolotniarzy których znam, którzy mają wspaniałą technikę podczas latania, latają na 582 -kach i nie widzę by te silniki były jakieś ułomne, bez mocy, nie krytykuję silnika 912 tki, silnik bdb, ale bez przesady, jeżeli bym był instruktorem to wówczas tylko ta wersja, ewentualnie jeżeli bym śmigał w sezonie 50-80 godzin.
(Odpowiedź do Marka Siekirka).



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-10-02 13:25 przez Zdzisław Piasecki.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Odpowiedź na pytanie...i ten i ten jest dobry. Latałem 582 i latam na 912. Różni je wiele dwusuw - czterosuw; lejesz olej - mieszanka - lejesz benzynę bez bawienia się w farmaceutę. Różnią się ciężarem, kultura pracy silnika i kolorem głowic. Wszystko zależy przede wszystkim od zasobności portfela. Kiedyś nie było problemów , bo na topie był silnik trabanta i i VW -eja i tyle, więc by polatać nie jeden z nas odwiedzał jakichś szrot , ewentualnie wyjmował z garbusa , czy starego ogórka silnik, a następnie cieszył się długimi latami zwykłym, prostym lataniem. Dzisiaj zauważyłem trend szybciej, ładniej bardziej kosmicznie i do przodu, ale to dobrze...znakiem tego , że czasy się zmieniają.
Powrócę do tematycznego pytania....i jeden i drugi silnik jest bardzo dobry, bo zarówno 582 jak i 912 prowadzą do euforycznego stanu.

Pozdrawiam
MA
Marek Adamski
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 395

Ranga:

  złota
Chyba źle mnie zrozumiałeś, Panie Zdzisławie.
Opisałem ogólny trend, a istotne było ostatnie zdanie. Polataj różnymi i sam zdecydujesz co bardziej Ci odpowiada.
Akurat ja idę w przeciwną stronę. Teraz mam 582, a wkrótce zmienię na Hirth 2702 lub 2704, czyli o 25 lub 15 KM mniej. I nie pieniądze o tym decydują.
Nie ważne, ile latasz w roku, ważne czy to, czym latasz odpowiada Twoim oczekiwaniom. Tak to powinienem sformułować.
Nie snobizm, a własna satysfakcja z latania.

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 4 lat temu
Posty: 204

Ranga:

  złota
Wszystko się wyjaśniło, pozdrawiam.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Cytat
Zdzisław Piasecki
tak zwani nowobogaccy, latają po kilka godzin w sezonie i na tym koniec, pokaże się tu, tam, na przykład w Golędzinowie, ja podczas lotu cieszę się widokami...

aaa pokazać posrazać ;p
a oni się smucą widokami winking smiley

Jeśli komuś lata koło pióra czy wyda 200k czy 20k, to nie pietnujmy że wybrał sprzęt z wyższej półki. A że ma 3 weekendy wolne w sezonie, to nie znaczy że od razu szpaner.

W dzisiejszych czasach piniondzami ciężko się przylansic, a jeśli już to na poziomie eurocopter wzwyż

Jeśli kupię LED TV, choć oglądam 1h tygodniowo, to też nietakt, bo w zasadzie mogłem z lombardu klocka CRT?
avatar

Jakub Dudek
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 113

Ranga:

  srebrna
Kuba, zgadzam się z Tobą.
Ja lubię mieć porządne rzeczy, niekoniecznie z górnej półki.
W końcu trzeba tą kasę na coś wydać, a nie kisić w skarpecie. hot smiley

Robert

[www.oksl-goledzinow.pl.tl]
avatar

Moderator
Robert Olszak
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1087

Ranga:

  złota
,,Jeśli kupię LED TV, choć oglądam 1h tygodniowo, to też nietakt, bo w zasadzie mogłem z lombardu klocka CRT? ,, koń by się uśmiał z tego porównania, teraz ,,LED TV,, dostępny jest dla każdego, na każdą kieszeń, ale nie o tym, przeczytasz po ,, łebkach,, i zabierasz głos, złap sens dyskusji, osobiście nikomu nie zazdroszczę że jest bogaty, wręcz przeciwnie, cieszę się z tego ze komuś się powodzi, zazdroszczę tylko tym, a jest to zazdrość pozytywna, co latają jak orły, lataniem się delektują, tym którzy umieją się cieszyć każdą minutą w powietrzu, nie lubię ludzi których dotknął narcyzm, takie osoby mogą zawsze liczyć na dezaprobatę z mojej strony.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Cytat
Zdzisław Piasecki
,,LED TV,, dostępny jest dla każdego, na każdą kieszeń,..

... przeczytasz po ,,lebkach,, i zabierasz głos, złap sens dyskusji, .

wow widzę że kij w mrowisko poszedł. Nie było to moim zamiarem.

- W pewnych kręgach sprzęt latający jest dostępny na każda kieszeń. W innych nowe TV nadal w sferze marzeń.

- A to chylę czoła, zabrałem głos jak temat zamknięty - kto ma sprzęt drogi i lata mało to nowobogacki szpaner.
Taką konkluzja usłyszał kolega pytający o poradę w kupnie silnika.

Nie chce już tego ciągnąć, bo dążymy donikąd. EoT z mojej strony.

W moim rozumieniu Zdzisław, ludzie których opisujesz to prędzej widać po tym jak latają (nie ile) - ściągając na siebie uwagę na siłę, 5m nad dachami w kółko nad osiedlem.
Podobnie w marine, kiedy ktoś tuż przy brzegu wyrabia niebezpieczne manewry, żeby ściągnąć uwagę ludzi których to średnio interesuje



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-10-07 10:07 przez Jakub Dudek.
avatar

Jakub Dudek
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 113

Ranga:

  srebrna
Jak dla mnie zasadnicza różnica pomiędzy tymi silnikami to ich waga. Nie jestem nowobogacki ani chcący zaszpanować. Chcę cieszyć się widokami. Jestem co prawda pilotem samolotu UL i właśnie szukam czegoś do kupienia. I doszedłem do wniosku że różnica w wadze tych silników prawie 30 kg zawęża moje poszukiwania do letadła z Rotaxem 582. Waga 912 znacznie ogranicza ilość zabieranego paliwa i wagę pasażera. Szkoda że japoński silnik HKS jest mało popularny w Polsce bo to 4-suw a waży tylko 2 kg więcej od 582 z mocą 60 kM. Jak na mój gust wadą zasadniczą 912 jest jego duża waga, a wadą 582 jego częste remonty. Pomijam kwestię ceny. W moim przypadku priorytetem jest waga. I dziwne mi się wydaje kiedy widzę super nowoczesnego UL który może zabrać na pokład pasażera o wadze 60 kg zakładając wagę pilota 85 kg.
Mirosław Janeczek
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 68

Ranga:

  brązowa
Co do remontów, mam znajomego, który obsługuje 912-ki, robi przeglądy, naprawia, powiedział mi że obecnie coraz więcej tych silników nie może doczekać się tysiąca godzin, po tysiącu do remontu, to jest jego opinia.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
Cytat
Zdzisław Piasecki
obecnie coraz więcej tych silników nie może doczekać się tysiąca godzin, po tysiącu do remontu.

Tu się nie zgodzę.
Dobrze eksploatowane 912-tki, chodzą nawet i 3000 godzin bez remontu. Pomijam oczywiście jakieś jednostkowe przypadki awarii.

Robert

[www.oksl-goledzinow.pl.tl]
avatar

Moderator
Robert Olszak
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1087

Ranga:

  złota
Napisałem wcześniej że nie jest to moja opinia, ,, ...... obecnie coraz częściej przychodzą do remontu silniki, które nie przepracowały nawet tysiąc godzin. ,, słowa wypowiedziane przez kogoś kto się tym zajmuje na co dzień, silniki są b.dobre, to wiem, Rotax na nie daje 600 godz. gwarancji (912 UL).
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 10 miesięcy temu
Posty: 59

Ranga:

  brązowa
 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować