"KTO JEST KIM..."
Szukaj:
Zaawansowane
Pogoda
Fora Wątki Nowy wątek Podgląd do wydruku
Start > Motolotnie / Samoloty UL > Tematyka ogólna > Wątek
Dogrzewanie 912
przez Karol Wiklak 11-01-2018 - 17:57:11
 
Witam kolegów,

Po przesiadce z 582 na 912 trochę doskwiera mi czas grzania silnika do wymaganej temperatury oleju 50 stopni Celsjusza. Średnio przy temperaturze na zewnątrz ok. 8-10 stopni silnik dogrzewa się ok. 15-18 minut. Przy niższych temperaturach jak na razie nie sprawdzałem. Chłodnice osłonięte na max., zbiornik oleju nie osłonięty.
Myślę o założeniu termostatu oleju i wody ale koszty oryginalnych powalają na kolana. Moje pytania są następujące:
1. Jak mogę skrócić czas grzania silnika bez zakładania termostatu ?
2. Czy są jakieś sprawdzone zamienniki termostatu ?
3. Który termostat założyć w pierwszej kolejności wody czy oleju ?

Będę wdzięczny za pomoc,

Karol
Karol Wiklak
Dołączył: 8 miesięcy temu
Posty: 1
Re: Dogrzewanie 912
przez Robert Olszak 11-01-2018 - 19:20:41
 
Niestety ten silnik już tak ma, że się długo grzeje.
W większości przypadków jest problem z niedogrzaniem silnika, niż z przegrzaniem.
Jakbym miał montować termostat, to zacząłbym od olejowego, bo woda szybciej łapie temperaturę.

Robert

[www.oksl-goledzinow.pl.tl]
avatar

Moderator
Robert Olszak
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 1097

Ranga:

  złota
Re: Dogrzewanie 912
przez Jacek Zys 11-01-2018 - 22:10:21
 
Witam.Można zastosować zamienniki.
1.Termostat wody Wahler 3344 ( 80 zł) +redukcje silikonowe 32/25
2.Termostat wody Can Am Outlander okolo 400 zł(na węże 25mm)
3.Termostat oleju Mocal OT1-około 250zł(stosuje je do wiatrakowców firma TRENDAK)
4. Termostat WV Garbus -około 500 zł.

Pozdrawiam Jacek
Jacek Zys
Dołączył: 5 tygodni temu
Posty: 7

Ranga:

  brązowa
Re: Dogrzewanie 912
przez Ryszard Lewandowski 12-01-2018 - 09:59:00
 
Karol, kilka słów z moich doświadczeń. Na 912 latałem nawet przy -15°C, wcześniej sporo rozmawiałem z pilotami z USA, którzy operują mocno na północy. Zastanawiałem się nawet nad kilkoma systemami podgrzewania silnika, które powszechnie są stosowane właśnie przez pilotów z USA. Te podgrzewy to mata silikonowa pod korpus silnika, obejma grzewcza na miskę olejową i w lepszych modelach takie podgrzewające podkładki wkładane pod śruby na cylindrach. Kwestia takiego latania to nie tylko wygrzanie silnika do startu ale też utrzymanie temperatury w locie... Poniżej w punktach moje wnioski i doświadczenia:

  • Zrezygnowałem z systemu podgrzewającego z uwagi na koszty oraz relatywnie długi wymagany czas działania. Dobry system to koszt co najmniej 400$. A efektywny czas pracy wymagany to 3-4 godziny lub nawet 12 (za instrukcjami producentów).
  • Bardzo dokładnie osłoniłem chłodnicę olejową uszytym pokrowcem, który od wewnątrz jest wyłożony izolacją termiczną (wytrzymuje do -140°C). Precyzyjne próby pokazały, że zwykłe osłonięcie chłodnicy rzepami - nawet bardzo szczelne, a osłonięcie takim rozwiązaniem daje do 2-3°C więcej w czasie lotu. (foto załączone)
  • Kompletnie osłoniłem miskę olejową. Wyciąłem z tego samego materiału formę osłaniającą z dołu i boku cały zbiornik. To kolejne 2°C temperatury w czasie lotu. (foto załączone)
  • Uszyłem dedykowaną osłonę do wygrzewania na silnik, która jest wykonana z cordury, która to z kolei jest podszyta w części - do głębokości silnika podwójnym polarem (odpowiednik 400).Pokrowiec jest tak uszyty, że pozwala na umieszczenie wewnątrz dmuchawy elektrycznej i jest bardzo szczelny (np. wokół przekładni jest szczelnie zapinany na zatrzaski. Tworzony jest swego rodzaju namiot. Podgrzewanie w taki sposób silnika przez pół godziny, przy temperaturze zewnętrznej 0°C daje temperaturę oleju w granicach 11-13°C. Podgrzewanie przez godzinę to około 17-19°C. Przy szyciu osłony bardzo ważne jest to, żeby była szczelna i akumulowała ciepłe powietrze wokół silnika. Podgrzewać można też dmuchawą gazową ale z dystansu. Ja robię to tak, że ustawiam nadmuch na dole i lekko za motolotnią tak, żeby ciepłe powietrze wpadało "pod namiot" po 50-60 cm. Sam nadmuch ustawiam na "bardzo mały gaz". Podgrzew dmuchawą gazową jest o 60%-70% procent bardziej wydajny. Zazwyczaj dmuchawy gazowej używam jak jest mocno poniżej zera. W ubiegłym roku, przy -15°C grzałem dmuchawą gazową przez 1.5h i po wypchnięciu sprzętu z hangaru miałem olej w temperaturze +19°C. Podkreślam, że grzanie gazowe musi być cały czas pod kontrolą i trzeba to robić bardzo uważnie.
  • Przy wygrzewaniu - nie kręcę wcześniej śmigłem - żeby zlać olej do miski olejowej (np. w celu sprawdzenia poziomu oleju). Robię to dopiero po wygrzaniu - tuż przed zapłonem. Dlaczego? Ano dlatego, że zbiornik oleju mam osłonięty izolacją i przez to... słabiej się w nim olej wygrzewa niż ten pozostały w silniku. Widać to na wskaźniku temperatury oleju. Tuż po uruchomieniu - temperatura oleju spada o około 1, sporadycznie 2 stopienie. To właśnie efekt zmieszania się oleju z silnika z tym mniej wygrzanym z miski. Optymalnie byłoby na czas wygrzewania zdejmować osłonę z miski olejowej ale to zbyt skomplikowane.
  • Wygrzewanie silnika przed uruchomieniem ma jeszcze jedną ogromną zaletę. Wszystkie gumy są ciepłe i elastyczne i wyraźnie mniej się niszczą. Przy - 15 stopniach węże, gumy gaźników, pancerze linek stają się twarde, bardziej kruche i podatne na szybsze zużycie. Wygrzanie pozwala ten efekt znacząco zmniejszyć.



avatar

Ryszard Lewandowski
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 790

Ranga:

  złota
Re: Dogrzewanie 912
przez kudła grzegorz 13-01-2018 - 12:00:39
 
Ktoś na czeskiej stronie sprzedaje w dość przystępnej cenie.
[www.pilotak.cz]
kudła grzegorz
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 155

Ranga:

  srebrna
 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować