"KTO JEST KIM..."
Szukaj:
Zaawansowane
Pogoda
Fora Wątki Nowy wątek Podgląd do wydruku
Start > Motolotnie / Samoloty UL > Tematyka ogólna > Wątek
Temat ten wypłynął na końcu wątku "Znalazłem taką opinię", ale uznałem, że odbiega od tamtego tematu i jest na tyle ciekawy, że warto założyć go w nowym wątku.
Zasięgnąłem trochę informacji u zaufanych kolegów i dowiedziałem się, że można legalnie latać bez uprawnień w kategorii UL 70 i UL 115.
Co to jest UL 70 i UL 115?
Bez pełnej definicji - to coś, co się zbudowało w co najmniej 51% samodzielnie i pusty waży nie więcej, niż 70 kg dla urządzeń latających bez silnika lub 115 kg z silnikiem. (Zdaje się, że nie dotyczy to już paralotni i tym podobnych).
Dodatkowe ograniczenia - prędkość max 102 km/h, max. 20 litrów paliwa i prędkość przeciągnięcia nie większa, niż 44 km/h. Do celów sportowych lub rekreacyjnych. Po więcej szczegółów odsyłam do treści rozporządzenia Ministra Transportu itd. (strona 4, tabela 2, kategoria K 5). :

[dziennikustaw.gov.pl]

Niestety, nie potrafię wskazać opublikowanej podstawy prawnej mówiącej o wymaganiach dla pilota. Mam jedynie treść projektu.

Jej treść mówi mniej więcej tyle :
do latania w kat.UL70/115 wymagane jest jakiekolwiek ŚK lub licencja pilota, albo zdany egzamin teoretyczny z zakresu prawa lotniczego, korzystania z przestrzeni powietrznej, przepisów ruchu lotniczego, pierwszeństwa drogi, przepisów z zakresu wykonywania lotów.

Nie znalazłem nic o wymaganiach dla łączności radiowej.

Kolejna ważna informacja :
UL 115 być może wkrótce zostanie zmienione chyba na gorsze, bo szykuje się zmiana wagi samego urządzenia, na wagę MTOW i będzie ona wynosiła 200 kg. Zatem panowie piloci odchudzajcie się! Nie ważne, ile będzie ważył sprzęt, ważna będzie waga łączna pilota, paliwa i latadełka.
Nie będzie prędkości minimalnej, ale będzie limit obciążenia skrzydła. Nie wiem co wymyślą na wirnik.

Być może dojdzie kategoria do 300 kg MTOW dla 1 osobowych urządzeń latających budowanych bez wymogu nadzoru, ale pilot będzie musiał posiadać Świadectwo Kwalifikacji.

Panie Piotrze - odchudź trochę swój wiatrakowiec lub siebie i będziesz mógł zarejestrować legalnie na SP.

Koledzy budujący coś, co lata - skontaktujcie się ze mną lub Wiesławem Sobczakiem.
Wiesiek wpadł na pomysł, by stowarzyszyć się i wspólnie pomęczyć trochę ULC, póki jest jeszcze czas. Przepisy, które się dopiero szykują nie są jeszcze definitywnie ustalone i można lobbować o ich korzystniejszą treść.
W ULCu nastąpiły dość istotne zmiany i zaczynam wierzyć, że zrobi się to instytucja, w której da się coś pozytywnie załatwić.

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-01-28 23:13 przez Marek Siekirka.
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 297

Ranga:

  złota
Cytat
Marek Siekirka

Koledzy budujący coś, co lata - skontaktujcie się ze mną lub Wiesławem Sobczakiem.
Wiesiek wpadł na pomysł, by stowarzyszyć się i wspólnie pomęczyć trochę ULC, póki jest jeszcze czas. Przepisy, które się dopiero szykują nie są jeszcze definitywnie ustalone i można lobbować o ich korzystniejszą treść.
W ULCu nastąpiły dość istotne zmiany i zaczynam wierzyć, że zrobi się to instytucja, w której da się coś pozytywnie załatwić.
.....................................................................................................................................................................................................................

Ten temat "Legalnie bez uprawnień" w polskim wydaniu nie jest ,aż tak liberalny jak w USA bo jednak w PL by użytkować UL70 lub UL115 wymagane jest posiadanie uprawniających przeszkoleń co wg. mnie jest pod kilkoma względami korzystne.
Problem z wieloletnim "szykowaniem przepisów" głównie polega na tym ,że znikomy jest w ich tworzeniu udział środowiska najbardziej nimi zainteresowanych polskich konstruktorów , tym samym gwałcona jest demokratyczna zasada : "Nic o nas, bez nas" za to dotychczas posilano się argumentami ludzi(strażników polskiego niedorozwoju) którzy niczego nigdy latającego nie skonstruowali i nie daje się z nimi nawet rozmawiać na tematy techniczne . Początkiem czeskiej światowej potęgi mikrolotowej było stworzenie sprzyjających rozwojowi przepisów właśnie przez konstruktorów- stąd pomysł o "stowarzyszeniu" w obronie możliwości rozwojowych zanim wszystkie zostaną poblokowane jeszcze przed uprawomocnieniem czegokolwiek np. przez specjalne "obniżenie obciążenia powierzchni" itp. wyłączenia i blokady.
ULC personelowo jest wciąż ten sam(resortowo-emerycki) jednak odgórne zmiany przez obecny Rząd mogą budować jego dla nas optymistyczną wiarygodność- czas pokaże czy "cwaniacko zostaniemy wyrolowani przez starych kolesi" .

Pozdrawiam Wiesiek.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Podzwoniłem po znajomych, dzwoniłem do ULC, zasięgałem informacji i dowiedziałem się, że konsultacje zakończyły się w ubiegłym roku. Wszystkie zmiany są już zaklepane i już raczej niczego się nie zmieni.
Tu powtarzam linki, które podrzucił Wiesiek. Warto poczytać, bo dotyczy to wszystkich zmian w latadłach do 600 kg. Język trochę trudny i milion odnośników do innych przepisów, ale jeśli się przez to przebrnie, można zrozumieć, jak duże zmiany zaszły w ULC. Prawdę mówiąc gdy czytałem to po raz pierwszy nie zrozumiałem, co tu się szykuje.
[legislacja.rcl.gov.pl]
[www.ulc.gov.pl]

Zauważyłem też 2 poważne zmiany w stosunku do tego, co jest obecnie i dotyczy UL 70 i UL 115.
Od pracownika ULC dowiedziałem się, że w tych kategoriach dojdą 2 utrudnienia, które moim zdaniem mocno psują te przepisy.
Do warunków UL 115 dojdzie ograniczenie MTOW 200 kg, co moim zdaniem uderza we wszystkich średnich i większych pilotów. Druga komplikacja, to obciążenie powierzchni skrzydeł do 10 kg na m2 MTOM ( pustego urządzenia latającego).
Zrobili też jedno ułatwienie dla wszystkiego, co ma minimalną prędkość postępową. Zniesiono minimalną prędkość przepadania.
Wracając do wyznaczonego 200 kg max. masy startowej - kto to wymyślił?! I po co? Mocno szkodliwa bzdura dyskryminująca większość ludzi.
Może ktoś wie kto to wymyślił i po co?

A w ULCu na prawdę się trochę pozmieniało. Niektórzy już tam nie pracują...

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 297

Ranga:

  złota
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez wojteks 18-03-2019 - 21:37:28
 
Witam,
Bardzo się ucieszyłem, gdy w ubiegłym roku dowiedziałem, się że kategoria UL 115 ma zostać uregulowana w Polsce. Zrobiłem świadectwo kwalifikacji UL, kupiłem plany i większość materiałów do budowy dawno upatrzonego projektu.
Niestety sprawdziło się to co Marek napisał apropos 10 kg /m2 oraz, co znacznie gorsze, 200 kg MTOW (Dziennik Ustaw z 14 sierpnia 2018 poz.1568 - klasyfikacja statków powietrznych). Moim zdaniem jest to zabicie nienarodzonej jeszcze kategorii. Zadzwoniłem dzisiaj do ULC i rozmawiałem z człowiekiem z działu zdatności do lotu SP. Z rozmowy wynikało że klasa UL 115 to min. jego działka, ale nie miał żadnej świadomości ograniczenia MTOW do 200 kg (dowiedział się ode mnie).
Mierzę 194 cm, nie jestem otyły (może lekka nadwaga), ale ważę ponad 100kg. Aby latać legalnie wybranym przeze mnie samolotem (który trzeba budować bardzo starannie, aby się zmieścić w 115kg) musiałbym schudnąć o jedną trzecią, obciąć sobie nogi albo tułów. Pan z ULC powiedział abym napisał pismo do prezesa - tylko co ja mam w nim napisać? Może jest na forum więcej zainteresowanych osób (szczególnie z doświadczeniem w kontaktach z ULC) aby utworzyć jakiś wspólny front?

Pozdrawiam,
Wojtek.
wojteks
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 5

Ranga:

  brązowa
Cześć, temat na latanie bez uprawnień był już przerabiany wcześniej, ale zawsze jest aktualny, tak to wygląda, jeden kolega uczy drugiego, ten drugi po paru godzinach sam startuje w przestworza, niestety są takie przypadki że, paralotnia- wyszedł 50 m od gruntu, coś poszło nie tak i spadł, przeżył ale jeździ na wózku, dwa następne przykłady, motolotnia-ci mieli więcej szczęścia, ,,instruktor,, bez żadnych, nawet podstawowych uprawnień, uczył kolegów, cztery godziny i samodzielny lot, przy lądowaniu gleba, słychać w oddali jak silnik pracuje na ful a pilot uczeń, blady, ledwo zipie, zdarzenia miały miejsce w tym samym miejscu w ciągu dwóch sezonów, przykładów można mnożyć, po drugie, nikt takiego kamikadze nie ubezpieczy, po trzecie, kolega bez uprawnień nie otrzyma zezwolenia na korzystanie z radiostacji, a jeżeli nie ma ubezpieczenia to żaden właściciel trawnika nie zgodzi się by mu ktoś taki korzystał z lądowiska, na skróty się nie da, tacy ,,piloci,, to postrach na niebie.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 132

Ranga:

  srebrna
Cytat
Zdzisław Piasecki
to żaden właściciel trawnika nie zgodzi się by mu ktoś taki korzystał z lądowiska, na skróty się nie da, tacy ,,piloci,, to postrach na niebie.

No to żeś se ulżył - zakładam że już wszystko masz? ( dokumenty,licencje, certyfikaty, radio ,przeglądy ,
ubezpieczenia, rejestry ,stroboskopy itp).
Teraz lataj wolno i nisko by wszyscy widzieli.
Marian Wińkowski
Dołączył: 4 lat temu
Posty: 87

Ranga:

  brązowa
Cytat
Marian Wińkowski
Cytat
Zdzisław Piasecki
to żaden właściciel trawnika nie zgodzi się by mu ktoś taki korzystał z lądowiska, na skróty się nie da, tacy ,,piloci,, to postrach na niebie.

No to żeś se ulżył - zakładam że już wszystko masz? ( dokumenty,licencje, certyfikaty, radio ,przeglądy ,
ubezpieczenia, rejestry ,stroboskopy itp).
Teraz lataj wolno i nisko by wszyscy widzieli.

Jakiś żal, zazdrość przez Ciebie przemawia?, co to za wejście w temat ?, nie sprowokujesz mnie do jałowej dyskusji,grinning smiley
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 132

Ranga:

  srebrna
Nie ma takich statystyk, ale przez skórę czuję, że amatorzy bez uprawnień rzadziej mają wypadki, niż certyfikowani piloci.
W wielu krajach na całym świecie jest kategoria dla konstruktorów-amatorów. Powstała i w Polsce.
Ktoś słusznie zauważył, że niektórzy ludzie będą latać bez uprawnień, czy będzie to zabronione, czy nie, więc wymyślono pewne obostrzenia i puszczono to na legal.
I słusznie.
Nikt zdrowo myślący, z normalną wyobraźnią i instynktem samozachowawczym nie wsiądzie w latadło i nie poleci bez odpowiedniego przygotowania. Zdarza się, że jakaś sytuacja go przerośnie i wtedy są kłopoty, ale jeszcze nie słyszałem, by amator bez uprawnień zagroził bezpieczeństwu lotu innemu użytkownikowi przestworzy.
Bywają za to przypadki, że "patentowani" piloci robią popisówkę lecąc bardzo nisko nad wsią, jeziorem lub autostradą. (Wszystkie trzy przypadki wydarzyły się w ostatnich miesiącach.)
Postrachem na niebie, panie Zdzisławie są częściej (lub zawsze) ci z "dyplomami". Na szczęście tych z ułańską fantazją nie ma zbyt wielu, więc oczywiście nie opisuję tu wszystkich pilotów.
I jeszcze jedno odwołanie do nieistniejących statystyk - wydaje mi się, że "nielegalnych" jest co najmniej połowa wśród wszystkich latających.

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-03-19 20:26 przez Marek Siekirka.
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 297

Ranga:

  złota
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez MArek 19-03-2019 - 20:59:30
 
Amen nic dodać nic ujać
Bravo Marek i wiesz co.... niektórzy z latających różnie Cię nazywali ale... W tym co piszesz ujmujesz zawsze dosadnie to co chcesz przedstawić. To co napisałeś jest strzałem w dziesiątkę. Wiesz za co Cię Marku cenie?, otóż za to że potrafisz pisać czasem gorzka prawdę o lataniu. Że potrafisz dzielić się słowem pisanym z pasją o lataniu tu na forum, bo jak kiedyś pisałem jest to najprostsza najtańsza forma gazety lotniczej którą tworzymy. Wielu zapewne ci zazdrości że spelniles Marzenie o lataniu że budujesz, masz bloga i jeszcze potrafisz pisać o tym wszystkim jako Marek Sikirka Bravo!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-03-19 21:01 przez Marek Adamski.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Cytat
Zdzisław Piasecki
Cześć, temat na latanie bez uprawnień był już przerabiany wcześniej, ale zawsze jest aktualny, tak to wygląda, jeden kolega uczy drugiego, ten drugi po paru godzinach sam startuje w przestworza, niestety są takie przypadki że, paralotnia- wyszedł 50 m od gruntu, coś poszło nie tak i spadł, przeżył ale jeździ na wózku, dwa następne przykłady, motolotnia-ci mieli więcej szczęścia, ,,instruktor,, bez żadnych, nawet podstawowych uprawnień, uczył kolegów, cztery godziny i samodzielny lot, przy lądowaniu gleba, słychać w oddali jak silnik pracuje na ful a pilot uczeń, blady, ledwo zipie, zdarzenia miały miejsce w tym samym miejscu w ciągu dwóch sezonów, przykładów można mnożyć, po drugie, nikt takiego kamikadze nie ubezpieczy, po trzecie, kolega bez uprawnień nie otrzyma zezwolenia na korzystanie z radiostacji, a jeżeli nie ma ubezpieczenia to żaden właściciel trawnika nie zgodzi się by mu ktoś taki korzystał z lądowiska, na skróty się nie da, tacy ,,piloci,, to postrach na niebie.

Witam. Wciąż jest aktualnym, że określenie "uprawnienia" bywa pojęciem bardzo względnym. Jeśli o paralotnie chodzi to na innym forum były akurat niedawno omawiane przypadki pilotów("wyznawców papierów"?), którzy za pośrednictwem "zawodowych" instruktorów i egzaminatorów, weszli w posiadanie tzw."uprawnień". Ale nie za bardzo potrafią latać, co zaobserwował pewien instruktor i nazwał ich próby samodzielnego latania "samobójczymi".
Czas po którym pilot uczeń zaczyna samodzielne loty, też jest bardzo względny. Znam przypadki kursu gdzie po krótkim omówieniu ok. 1 godz. i instruktarzu ok. 5 min. kandydaci na szkolenie, odbywali pierwsze zapoznawcze,samodzielne loty z wysokości ok. 30m. . W USA na latadła wg. far103 , od kilkudziesięciu lat praktykują (wolnorynkowe) wyszkolenie kogoś kto nigdy na niczym nie latał w ciągu 8-10 godz.(więc możliwe że samodzielne loty po 4h). Oczywiście że najlepiej aby na swoich nauczycieli wybierać instruktorów(lub przynajmniej byłych). Szkolenia, doszkolenia czy. laszowania na dany typ konstrukcji, powinny odbywać się w sposób jak najbardziej adekwatny dla danego urządzenia by wpajać jak najbardziej właściwe, a nie niebezpieczne ,nieproporcjonalne nawyki sterowania.
Mam kilku kolegów, którzy pracują nad swoimi zmodyfikowanymi( o napędy) aparatami wg. UL115 , każdy z nich został wyszkolony i miał wcześniej wieloletnie doświadczenia w lataniu swobodnym.
Zdzisławie upublicznij gdzie latasz, wiadomo będzie gdzie miały miejsce tamte zdarzenia i po to aby użytkownicy UL115, szerokim łukiem omijali to Twoje lądowisko, by nie być dla Ciebie postrachem. Odnośnie ubezpieczeń to nie ma z tym problemu od sześciu lat, kiedy to powstała kategoria "niekwalifikowane K-5" .

Pozdrawiam Wiesiek



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-03-19 21:53 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Cytat
Marek Siekirka
,,Nie ma takich statystyk, ale przez skórę czuję, że amatorzy bez uprawnień rzadziej mają wypadki, niż certyfikowani piloci.,,


Cześć, amatorzy bez uprawnień może i mają mniej wypadków, ale kto to wie?, to tylko Twoje subiektywne odczucie, piszesz również : ,,Bywają za to przypadki, że "patentowani" piloci robią popisówkę lecąc bardzo nisko nad wsią, jeziorem,,- nie wiem gdzie tak można latać, jeżeli ja bym tak się nisko kręcił to od razu jest u mnie policja (interweniują mieszkańcy którzy wcześniej machali a teraz takie loty im przeszkadzają )., od czasu do czasu odwiedzają mnie na lądowisku policjanci, policjantki, sprawdzają trzeźwość, oraz wszystkie ,,kwity,, , jeżeli by mi brakło cokolwiek jestem uziemiony, mając papiery nie latam z obawami, nie martwię się tym że gdzieś tam przylatując, zmoczę tyłek.smiling smiley
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 132

Ranga:

  srebrna
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez wojteks 20-03-2019 - 19:53:59
 
.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-03-20 19:57 przez wojteks.
wojteks
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 5

Ranga:

  brązowa
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez wojteks 20-03-2019 - 19:56:22
 
Zadzwoniłem ponownie do ULC. Pan z którym wcześniej rozmawiałem w międzyczasie zgłębił temat "skąd się wzięło 200kg MTOM". Początkowo był zapis ograniczający prędkość minimalną, ale pojawiły się zarzuty, że taką prędkość trudno zmierzyć, że ludzie "będą sią zabijać" w czasie pomiaru itp. Dlatego uzgodniono inne ograniczenia - maksymalne obciążenie powierzchni nośnej samolotu pustego i maksymalną masę startową. Dla mnie jest najważniejsze, że to ograniczenie dotyczy pilotów bez licencji czy świadectwa kwalifikacji - takich, tylko po kursie teoretycznym (i wcale mnie to nie dziwi). Ja mam świadectwo i w świetle nowych przepisów mogę kupić lub zbudować dowolne urządzenie latające o MTOM do 300kg, sam je dopuścić do lotu i latać (rozporządzenie z 26 kwietnia 2018r. poz 1041). Jest dobrze - dużo lepiej niż było wcześniej, bo 115 kg masy pustego samolotu wymuszało czasami rezygnację z systemów mających wpływ na bezpieczeństwo - większych kół, hamulców, klap, bogatszych przyrządów czy systemu ratunkowego.
wojteks
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 5

Ranga:

  brązowa
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez MArek 20-03-2019 - 20:02:38
 
Witam Cie kolego Zdzisławie
Zapewniam Cie , że bardzo wielu policjantów nie wie co powinien mieć pilot w trakcie kontroli , bo na co dzień w swojej służbie spotyka się raczej z kierującymi, więc zapewne po przyjechaniu na miejsce zgłoszenia zapewne podejdą do pilota jak do kierowcy. Przez ostatnich kilka lat rynek nasycił się różnego rodzaju sprzętami latającymi. Przez ostatnie lata mieliśmy też na terenie kraju wiele zdarzeń z różnym skutkiem w tym też śmiertelnych. To też mi.in przez te zdarzenia policjanci siłą rzeczy oczywiście w rejonie ich zaistnienia dowiedzieli się, że pilot oprócz licencji powinien mieć przy sobie ważne badanie , ubezpieczenia, dowód z ważnym przeglądem technicznym, a czasem książki na pokładzie m.in. instrukcją wykonywania w locie do danego statku powietrznego jakim się porusza. Nie twierdzę , że nie jesteś kontrolowany przez policję, a jeśli taka kontrola następuje to każdy kogo dotyczy musi przyjąć na klatę ewentualne naruszenia przepisów prawa.
Sam latam wiele lat zaczynając latanie w aeroklubie, wiec tu wszystko jak w harcerstwie pod dyktando harcmistrza. W aeroklubach jak to w organizacji ktoś głową odpowiada za ludzi którzy w jego obrębie się skupiają. Świat idzie do przodu, a postęp techniczny i dostępność do sprzętu pozwala dziś na to, że każdy kto jest w miarę zdrowy i przede wszystkim ma pieniądze to może latać. Tu mamy do czynienia z całą gamą użytkowników począwszy od tych którzy latają jak litera prawa nakazuje, jak i tych którzy z różnych względów latają na bakier z prawem często nie mając nic.
Sam w na swojej drodze związanej z lotnictwem latałem w pewnym czasookresie bez licencji na motolotni,bez przeglądu, czy rejestracji sprzętu , ale takie były czasy. Na motolotni zacząłem latać w 95 roku,więc były to czasy kiedy jak pisaliście wyżej jeden drugiego uczył. W moim przypadku uczyłem się sam. Wiele takich osób znam zresztą którzy sami skok po skoku uczyli się latać. Dziś wiele rzeczy zostało uporządkowanych choć wielu z nas lata na dziko. Z mojej strony takie osoby w żaden sposób mi nie przeszkadzają. Nie będę zgrywał świętego, ani nie będę zabierał marzeń wszystkim tym jak nazywasz "nielegalnym". Niech latają !!! Nie ja jestem od tego by ich pouczać, bo każdy jest kowalem swojego losu. Czasem wokół czy nawet razem leci ktoś kto czegoś nie ma, ale jakie ja mam prawo nakazywać czy zabraniać. Leci ok posługuje się radiem niejednokrotnie ma fajny sprzęt , a to , że nie ma ubezpieczenia czy badań lekarskich co to mnie k...obchodzi. Dajcie więc luz tym wszystkim którzy latają jak nazywacie nielegalnie , bo oni doskonale zdają sobie sprawę , że latają na bakier, a jeśli Wam to przeszkadza to po prostu zadzwońcie...
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Cytat
Marek Adamski
Witam Cie kolego Zdzisławie
Zapewniam Cie , że bardzo wielu policjantów nie wie co powinien mieć pilot w trakcie kontroli , bo na co dzień w swojej służbie spotyka się raczej z kierującymi, więc zapewne po przyjechaniu na miejsce zgłoszenia zapewne podejdą do pilota jak do kierowcy............ /........... Dajcie więc luz tym wszystkim którzy latają jak nazywacie nielegalnie, bo oni doskonale zdają sobie sprawę , że latają na bakier, a jeśli Wam to przeszkadza to po prostu zadzwońcie...



Małe sprostowanie, policjanci nie przyjeżdżają z własnej woli, przyjeżdżają na interwencję, i zapewniam cię że są dobrze zorientowani co musi mieć w dokumentach właściciel motolotni, po drugie, to że ktoś lata bez papierów to nie znaczy że mam na niego donosić, to nie ten adres, ale do rzeczy, chodzi o to, że jeżeli ktoś szkoli się u instruktora ma później dużo lepsze wyszkolenie, wcześniej, może 10 lat temu latało kilka osób, obecnie lata kilka tysięcy dlatego szkolenie, lepsze przygotowanie jest ważne, piszesz również: ,,Dajcie więc luz tym wszystkim którzy latają jak nazywacie nielegalnie,, - to według Ciebie latanie bez uprawnień jest legalne?, i taka wiadomość z życia wzięta, znajomy, który miał zdarzenie, wpadł do jeziora (to nie K....), oczywiście interweniowały służby, sprawa w sądzie i jaki wyrok?, dwa lata w zawieszeniu plus koszty sądowe, jeżeli miał by ,,papiery,, dostał by tylko 500 zł mandatu. Z lotniczym pozdrowieniem.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 132

Ranga:

  srebrna
Wojtek, a pytałeś może o obowiązek rejestracji? UL 115 musi być zarejestrowany, czy nie?
Jeśli możesz, napisz z kim z ULCu rozmawiałeś, bo ja kiedyś rozmawiałem z p. Kaczyńskim i on był chyba bardziej zorientowany (wiedział o tych nieszczęsnych 200 kg).
Miał zebrać te wszystkie przepisy w jedną całość i opublikować to gdzieś w przystępnym, zrozumiałem języku.
Powiedział także, że zmiany przepisów są możliwe. ULC poobserwuje jak to wszystko działa i wprowadzi stosowne poprawki, jeśli będzie taka potrzeba.
Co do Twojej sugestii, by wspólnie działać w sprawie zmian tych przepisów - jestem ZA. Trzeba pisać do ULC i ich męczyć. Nie wiem tylko, czy każdy indywidualnie, czy jednym grupowym pismem.

A może ktoś z forumowiczów trafił gdzieś w necie na publikację omawiającą nowe przepisy?

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 297

Ranga:

  złota
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez MArek 21-03-2019 - 10:58:26
 
Tak żeby nie ciągnąć tego w nieskończoność ...
Gdybyś uważnie przeczytał to co napisałem to zauważyłbyś , że ja napisałem
." przyjechaniu na miejsce zgłoszenia zapewne podejdą do pilota jak do kierowcy"...
Więc zaczynanie pisania od sprostowania ..."Małe sprostowanie, policjanci nie przyjeżdżają z własnej woli, przyjeżdżają na interwencję"... nie ma tu odniesienia.
Szkolenie pod okiem instruktora daje pewien parasol ochronny i komfort w podejmowaniu decyzji szczególnie kiedy nie posiada się doświadczenia. Z tym szkoleniem teoretycznym bywa też różnie, bo w większości osób szkolących kursant zdobywa teorię na organizowanych odpłatnie kursach w aeroklubach, czy innych organizowanych kursach nie koniecznie u instruktora którego będzie odbywać się szkolenie praktyczne. To w jakim stopniu kadet lotnictwa da się oszlifować niczym diament i na ile przyswoi teorii zależy indywidualnie od materiału poddanego obróbce. Poza tym ja nie powiedziałem , że latania bez uprawnień jest legalne. Po prostu nie chcę zmieniać i zwalczać świata, bo tego się nie da zrobić. Ktoś kto nauczył się latać jak mawiają niektórzy u pseudo instruktora czy pod okiem dobrego latającego już kolegi i lata bez papierów to jest tylko jego indywidualna sprawa, a nawet jeśli coś się wydarzy to też będzie to jego sprawa. Jeśli nabroi poniesie za to odpowiedzialność. Znam osoby jak już pisałem o różnych stopniu wyszkolenia jak również z mniejszym doświadczeniem przy tym również "bez papierów".
Ale tak naprawdę co mnie to obchodzi niech latają to jest ich decyzja. Ja nie będę, ani zmieniał świata, ani zakazywał latać takim osobom bo nie jest to moja rola. Zabieranie tym wszystkim nielegalnym marzeń też nie należy do mnie.

Pozdrawiam wiosennie



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-03-21 11:01 przez Marek Adamski.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Cytat
Marek Adamski
Tak żeby nie ciągnąć tego w nieskończoność ...
Gdybyś uważnie przeczytał to co napisałem to zauważyłbyś , że ja napisałem
." przyjechaniu na miejsce zgłoszenia zapewne podejdą do pilota jak do kierowcy"...
Więc zaczynanie pisania od sprostowania ..."Małe sprostowanie, policjanci nie przyjeżdżają z własnej woli, przyjeżdżają na interwencję"... nie ma tu odniesienia.
Szkolenie pod okiem instruktora daje pewien parasol ochronny i komfort w podejmowaniu decyzji szczególnie kiedy nie posiada się doświadczenia. Z tym szkoleniem teoretycznym bywa też różnie, bo w większości osób szkolących kursant zdobywa teorię na organizowanych odpłatnie kursach w aeroklubach, czy innych organizowanych kursach nie koniecznie u instruktora którego będzie odbywać się szkolenie praktyczne. To w jakim stopniu kadet lotnictwa da się oszlifować niczym diament i na ile przyswoi teorii zależy indywidualnie od materiału poddanego obróbce. Poza tym ja nie powiedziałem , że latania bez uprawnień jest legalne. Po prostu nie chcę zmieniać i zwalczać świata, bo tego się nie da zrobić. Ktoś kto nauczył się latać jak mawiają niektórzy u pseudo instruktora czy pod okiem dobrego latającego już kolegi i lata bez papierów to jest tylko jego indywidualna sprawa, a nawet jeśli coś się wydarzy to też będzie to jego sprawa. Jeśli nabroi poniesie za to odpowiedzialność. Znam osoby jak już pisałem o różnych stopniu wyszkolenia jak również z mniejszym doświadczeniem przy tym również "bez papierów".
Ale tak naprawdę co mnie to obchodzi niech latają to jest ich decyzja. Ja nie będę, ani zmieniał świata, ani zakazywał latać takim osobom bo nie jest to moja rola. Zabieranie tym wszystkim nielegalnym marzeń też nie należy do mnie.

Pozdrawiam wiosennie



I tu się zgadzam z Tobą w 100-u procentach, pozdrawiam.thumbs up
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 132

Ranga:

  srebrna
Re: Legalnie bez uprawnień UL 115 i UL 70
przez wojteks 21-03-2019 - 17:07:30
 
Nie pytałem o obowiązek rejestracji (wpisu do ewidencji), bo w tym samym rozporządzeniu wyczytałem, że rejestracji podlegają wszystkie urządzenia latające z wyjątkiem:
"
1) urządzeń latających oznaczonych znakami rozpoznawczymi przydzielonymi ich producentom lub podmiotom
dokonującym oceny ich zdatności do lotu na czas tej oceny;
2) spadochronów, w tym spadochronowych systemów ratowniczych;
3) lotni;
4) paralotni i motoparalotni
"

Ale odbywa się to chyba na zasadzie tylko zgłoszenia urządzenia do Urzędu.
wojteks
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 5

Ranga:

  brązowa
Cytat
Zdzisław Piasecki
Cytat
Marek Adamski
Tak żeby nie ciągnąć tego w nieskończoność ...
... ja nie powiedziałem , że latania bez uprawnień jest legalne. Po prostu nie chcę zmieniać i zwalczać świata, bo tego się nie da zrobić. Ktoś kto nauczył się latać jak mawiają niektórzy u pseudo instruktora czy pod okiem dobrego latającego już kolegi i lata bez papierów to jest tylko jego indywidualna sprawa, a nawet jeśli coś się wydarzy to też będzie to jego sprawa. Jeśli nabroi poniesie za to odpowiedzialność. ...
Ale tak naprawdę co mnie to obchodzi niech latają to jest ich decyzja. Ja nie będę, ani zmieniał świata, ani zakazywał latać takim osobom bo nie jest to moja rola. Zabieranie tym wszystkim nielegalnym marzeń też nie należy do mnie.

Pozdrawiam wiosennie



I tu się zgadzam z Tobą w 100-u procentach, pozdrawiam.thumbs up

Żeby podsumować poboczne wywody Kolegi motolotniarza, bez konkretnych wskazań i nie mające związku, ani z tematowymi regulacjami dla UL115, ani z zapytaniem postawionym tu przez Wojtka, który normalnie zapytał o ich przepisową masę całkowitą.(więc-"..co to za wejście w temat"? eye rolling smiley )
Zdzisławie być może Tobie jako jednemu z nie wielu już(jak podkreślasz) "legalnych motolotniarzy", to w jakichś okolicach ciała sprawia ból(?), ale spróbuj zrozumieć że : Do zwyczajnego rekreacyjnego , LEGALNEGO latania(1-osobowym) nanolekkim amatorskim UL115, są wymagane uprawnienia w postaci posiadania : jakiejkolwiek licencji pilota, ŚK lub posiadanie zaświadczenia o przebytym szkoleniu teoretycznym(w określonym zakresie), wpis do ewidencji(zbudowanej konstrukcji amatorskiej), znaki rozpoznawcze, posiadanie wypisanych przez siebie danych(np. na twardej okładce) właściciela, konstruktora,datę budowy, użyte podzespoły, wyposażenie itp. oraz wykupione OC zależne od rodzaju startu "nożnego" czy "kołowego" i od masy urządzenia , z którego wykupieniem f-my ubezpieczeniowe od nie robią problemów. Po za tym wiele dyskryminujących ograniczeń w poruszaniu się tylko w polskiej przestrzeni powietrznej. ( jazdy rowerem bez napędu lub z napędem czy na samochody typu "microcar" ludzie uczą się we własnym zakresie ale znajomość przepisów o ograniczonym dla nich ruchu drogowym muszą mieć zaliczoną)

Zorientuj się w przepisach i odpisz czy się z tym zgadzasz w 100-u procentach?, a nie innych wg. swoich fantazji : "..prowokujesz do jałowej dyskusji"sad smiley
pozdrawiam.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować