"KTO JEST KIM..."
Szukaj:
Zaawansowane
Pogoda
Fora Wątki Nowy wątek Podgląd do wydruku
Start > Motolotnie / Samoloty UL > Tematyka ogólna > Wątek
Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Marek Siekirka 03-02-2018 - 08:45:36
 
Czy to ma mniejsze szanse zrobić przewrotkę? Ma statecznik poziomy, ale nie jest on sterowany.
W każdym razie moim zdaniem wygląda lepiej, niż motolotnie.
[www.youtube.com]
Zajefajne. Ma przerywacze (lotki), klapy i hamulce aerodynamiczne.

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-02-03 08:52 przez Marek Siekirka.
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 297

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 04-02-2018 - 13:16:08
 
Cytat
Marek Siekirka
Czy to ma mniejsze szanse zrobić przewrotkę? Ma statecznik poziomy, ale nie jest on sterowany.
W każdym razie moim zdaniem wygląda lepiej, niż motolotnie.
[www.youtube.com]
Zajefajne. Ma przerywacze (lotki), klapy i hamulce aerodynamiczne.

Odnośnie tytułu tematu to o ogólnie o bezpieczeństwie mogą świadczyć statystyki wypadków, które niestety dla motolotni względem innych aparatów wyglądają drastycznie , jednak trudno tu porównywać(jak w tytule) samo bezpieczeństwo danych konstrukcji skoro badania wypadków lotniczych dowodziły ,że w 98% przyczyną był czynnik ludzki , więc głównie wcale nie to czy dany aparat konstrukcyjnie może być mniej lub "bardziej bezpieczny."
Biorąc pod uwagę czynnik ludzki wg. zestawienia statystyk wypadków motolotniowych w Polsce(jako ciekawostka) wynikało, że
skoro ponad połowa lata bez kompletnych dokumentów to latają oni wielokrotnie bezpieczniej od " prawilnych"-dlaczego ? można by ten fakt dodatkowo zbadać i rozważyć....

Odnośnie EGO Trike(czyli UL115) to konstruktor Milosław(nasz znajomy) ze względu na wysoką cenę sprzedał tylko kilka szt(chyba 4) i jest u niego nieoficjalna(po znajomości) możliwość wylaszowania się na jego wersji wózka tandemowego ( [201tube.com] ) na,którym laszuje i doucza swoich ewentualnych klienów z różnych krajów zazwyczaj są to lotniarze latający już na tego typu sterowanych aerodynamicznie sztywnopłatach ponieważ ten użyty w EGO Trike oryginalnie służy też do swobodnego latania- dodane są tylko takie dostosowujące szczegóły jak elastyczna skrętnie końcówka masztu.
Statecznik poziomy jest sterowany jednak jest to sprzężone z wychyleniem klap. O przewrotkach tego typu sztywnopłatów nigdy nie słyszałem jednak mają one pewną niedogodność i wymagają kontroli prędkości w bardzo powolnym locie(ok. 30km/h) gdyż po sygnalizowanym(wibracjami) przeciągnięciu wchodzą w płaski korkociąg -statystyki nie wykazują z tego powodu zagrożenia wypadkami i porównując tu wiatrakowce w zasadzie odporne na przeciągnięcie to wiele innych przyczyn niestety drastycznie psuje im statystyki.

W polsce mamy obecnie siedem konstrukcji tego typu, których właściciele( doświadczeni lotniarze) od wielu lat niezłomnie (wobec rozwojowo hamULcowych decydentów-byłych aparatczyków Kiszczaka)oczekują zatwierdzenia gotowego już projektu dla możliwości użytkowania i rozwoju tego typu konstrukcji wg. UL115 również w RP(także kabinowych podobnego typu- [silentfamily.de] ) których doskonałość szybowania w termice jak i spalanie jest 3-krotnie lepsze od dwuosobowych motolotni transportowych(gdzie tylne honorowe siedzenie często służy dla sponsorów drogiej rekreacji-napewno nie"dla każdego"...).

Pozdrawiam Wiesiek Sobczak(jeden z siedmiu wyklętych)



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-02-04 14:28 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Mirosław Janeczek 14-03-2018 - 00:08:18
 
Fajny temat tu wrzuciłeś i dzięki Ci za to. Czy bezpieczniejsze od motolotni ? Oczywiście że tak ! Chociażby z tego powodu że sterowanie tym nie wymaga od pilota siły fizycznej jak to jest na tradycyjnej motolotni. A niestety czasami pilotowi motolotni brakuje siły fizycznej aby wyjść z opresji. Sam osobiście tego doświadczyłem w czasie szkolenia z bardzo doświadczonym i utytułowanym instruktorem. Pozwolił mi walczyć o życie do końca i stwierdził że z niektórych sytuacji się nie wychodzi. Myślę że to urządzenie w przyszłości zastąpi tradycyjną motolotnię.
Mirosław Janeczek
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 120

Ranga:

  srebrna
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Zdzisław Piasecki 14-03-2018 - 11:18:38
 
Wiesław Sobczak[[quote="skoro ponad połowa lata bez kompletnych dokumentów to latają oni wielokrotnie bezpieczniej od \" prawilnych\"-dlaczego ? można by ten fakt dodatkowo zbadać i rozważyć...."]

[/quote]

Panowie, większych głupot na forum jeszcze nie czytałem, skąd ta wiedza, że ci co latają bez uprawnień latają bezpieczniej?, niedaleko Rzeszowa w 2016 lub 2017 roku latał amator na paralotni, bez uprawnień, spadł z 50 metrów, ponoć lot balonem jest najbezpieczniejszy, w Krośnie ostatnio dużo nie brakowało, następny przypadek, zahaczył balonem o linie wysokiego, spadł na ziemię, na każdym statku powietrznym zawsze mogą wystąpić jakieś niebezpieczeństwa, więc nie podniecajcie się jakimś tam następnym wynalazkiem że jest bezpieczny, pytałem się znajomego co lata na motolotni, bez ,,prawilnych,, , co byś zrobił gdyby z naprzeciwka leciał na ciebie inny statek powietrzny?, cisza, pytanie z meteorologii, również cisza, więc dalsza dyskusja i przytaczanie przykładów nie ma sensu, obyście takich ,,fachowców,, bez uprawnień, nie spotkali na swojej ścieżce podczas lotu, pozdrawiam.
Zdzisław Piasecki
Dołączył: 2 lat temu
Posty: 132

Ranga:

  srebrna
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 14-03-2018 - 21:23:39
 
Wiesław Sobczak[[quote="skoro ponad połowa lata bez kompletnych dokumentów to latają oni wielokrotnie bezpieczniej od \" prawilnych\"-dlaczego ? można by ten fakt dodatkowo zbadać i rozważyć...."]

[/quote]
Zdzisław Piasecki napisał:
Panowie, większych głupot na forum jeszcze nie czytałem, skąd ta wiedza, że ci co latają bez uprawnień latają bezpieczniej?

Szanowny Panie Zdzisławie Piasecki jeśli autentyczne fakty wynikające z zestawień statystyk wypadków motolotniowych w Polsce, a także proponowanie rozważań i analiz przyczynowo skutkowych uważa Pan za "GŁUPOTY" to znaczy ,że ma Pan tylko swój jedyny słuszny i odporny na docieranie do faktów świat" .

Jeśli Pan czegoś w mojej wypowiedzi nie zrozumiał to proszę mnie najpierw zapytać i darować sobie przedwczesne głupkowate komentarze w moją stronę bo w efekcie końcowym sam Pan siebie może ośmieszyć.

Odnoszę wrażenie, że chce mi Pan fałszywie publicznie domalować ignorancję właściwej edukacji lotniczej, a więc aby to pohamować OŚWIADCZAM że ubolewam nad tym ,że bardzo wielu pilotów w PL lata bez dostatecznej wiedzy jak i nie rzadko właściwych nawyków i umiejętności radzenia sobie w ekstremalnych warunkach(również i po kursach) . Chciałbym by w PL stwarzano zdroworozsądkowe, wygodne i ekonomiczne warunki aby im pomagać, a nie szyderczo , napastliwie zwalczać(jakby przez oochoniarsko-wymuszeniowe mafie i ich naganiaczy). Jestem zdecydowanie przeciwny twierdzeniom takim jak jednego z instruktorów motolotniowych o UL70/115 że :"powinno się latać nielegalnie na dziko(bez OC) tylko w razie kontroli odpowiednio się tłumaczyć"(udając głupców).

Pozdrawiam Wiesiek Sobczak.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-14 22:28 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Zbigniew Szyszka 15-03-2018 - 01:01:07
 
I znów się zaczyna ...
Kolega Siekirka zadał temat o nowym sprzęcie będącym niszowym wynalazkiem, mającym poprawić właściwości motolotni - bo chyba ciągle takim aparatem latającym to coś jest. a tu od razu zaczyna się temat oboczny.
Panowie dobrze wytrymowana motolotnia nie wymaga bardzo dużych sił pilota do opanowania sprzętu i gawarantuję że prezentowany na filmie sprzęt wymaga dużo większego doświadczenia i umiejętności od pilota niż tradycyjna motolotnia , nie mówiąc już o kosztach , fachowej i bardziej skomplikowanej obsłudze sprzętu niż tradycyjna motolotnia .
Dlaczego- otóż popytajcie o doświadczenia pilotów przesiadających się na nowego np stratusa p-17. Tu dodatkowo dochodzą nowy typ sterowania , przerywacze, hamulce aerodynamiczne, czy chociażby klapy. Na filmiku doskonale widać jaka jest różnica położenia sterownicy podczas podchodzenia do lądowania w różnych konfiguracjach do lądowania- klapy, hamulce aerodynamiczne. Czy podczas wypuszczania klap zmienia się kąt zaklinowania statecznika poziomego , nie wiem i się nie wypowiadam bo konstrukcji nie znam i nie będę się wymądrzał. Jeżeli tak jest to , nie jest to widoczne na filmiku. Ale jeżeli tak jest to jest to kolejne udogodnienie, które komplikuje konstrukcję i będzie wymagało serwisowania, nie wspominając o serwisie i pilnowaniu elementów sterowania przerywaczami , czy hamulcami aerodynamicznymi. Każda komplikacja poprzez dokładanie kolejnych elementów mechanizacji skrzydła , to kolejne elementy wymagające fachowego serwisu. Wszystko to powoduje że koszty bezpiecznej eksploatacji rosną w sposób niewspółmierny, nie mówiąc już o samej cenie skrzydła , co powoduje ze ten wynalazek kosztuje więcej niż samolocik klasy np. bush cat. czy warto?
Po mojemu sztuka dla sztuki . Osobiście wolałbym nowy samolocik , od sprawdzonego producenta . Koszty obsługi mniejsze.
Co do wypadków motolotniowych , uważam że kolega który poruszył temat przyczyn i ilości wypadków motolotniowych trochę przesadza. Mam wrażenie, że wiedzę czerpie z historycznych źródeł wypadków motolotni z pierwszego okresu ich rozwoju .
Co do latających bez papierów: niestety nielegalni latają inaczej- zapomnij o trzymaniu kursu, wysokości, pierwszeństwa ....czyli latają jak szałaputy i to z przykrością muszę stwierdzić .
Nie daj boże z takim wybrać się w lot parze, a dwóch takich obok ciebe to dramat. Twoje oczy , pasażera i kontakt radiowy nie wystarczają . Wiem co piszę .
W jaki sposób nie posiadanie np. OC wpływa na bezpieczeństwo lotu? No chyba że świadomość o niepełnych dokumentach tak deprymuje pilota , że zapomina o podstawowych umiejętnościach lotniczych?
Czy nieprzedłużenie na czas świadectwa kwalifikacji z powodu utraty jego ważności powoduje nagły odpływ umiejętności ? Myślę że to zbyt daleko posunięta interpretacja . Niezdobycie z jakiegoś powodu świadectwa kwalifikacji- owszem może świadczyć o brakach, choć nie musi.
Reasumując : kolega Siekirka pokazał niszowy wynalazek latający , który wg mnie , ale może się mylę który okaże się ślepą odnogą ewolucji motolotniarstwa.
Szanowny Mirosławie tradycyjna motolotnia jest dużo bezpieczniejsza od rzeczonego sprzętu.
Wiem z autopsji co piszę.
Miałem okazję walczyć o życie na motolotni ze źle wytrymowanym skrzydłem- śni mi się do tej pory i wiem jak bezpiecznie lata to skrzydło po odpowiednich regulacjach u producenta. Lata po paluszku.
Pozdrawiam
Zbyszek Szyszka.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-15 01:21 przez Zbigniew Szyszka.
Moderator
Zbigniew Szyszka
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 765

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 15-03-2018 - 14:08:48
 
Cytat
Zbigniew Szyszka
"I znów się zaczyna ...
Kolega Siekirka zadał temat o nowym sprzęcie będącym niszowym wynalazkiem, mającym poprawić właściwości motolotni - bo chyba ciągle takim aparatem latającym to coś jest. a tu od razu zaczyna się temat oboczny.
Panowie dobrze wytrymowana motolotnia nie wymaga bardzo dużych sił pilota do opanowania sprzętu i gawarantuję że prezentowany na filmie sprzęt wymaga dużo większego doświadczenia i umiejętności od pilota niż tradycyjna motolotnia ,-..............................................................

Reasumując : kolega Siekirka pokazał niszowy wynalazek latający , który wg mnie , ale może się mylę który okaże się ślepą odnogą ewolucji motolotniarstwa.
Szanowny Mirosławie tradycyjna motolotnia jest dużo bezpieczniejsza od rzeczonego sprzętu.
Wiem z autopsji co piszę. "
.................................................................................................................................................................................................................
Kolego Zbigniewie " to coś" co po swojemu teoretyzując porównujesz i straszysz nim( z jakiej "autopsji"?) kolega Siekirka wstawił tu tylko "porównawczo do bezpieczeństwa motolotni". Jeśli jesteś zainteresowany faktami użytkowymi ze świata czy moimi to masz możliwość podpytać bo akurat tak się składa, że jestem lotniowym prekursorem latania takimi sztywnopłatami ze stelażem pomocniczym w PL(motolotniami też latałem), na świecie nazywają się one "Rigid Wing Trikes" i mieszczą się w amatorskich klasach do 120kg- mamy takie przepisy i klasyfikację k-5 od 2013roku również w Polsce.

My ich zwolennicy wywodzimy sie z doświadczeń i nowoczesnych idei lotniarsko-szybowniczych(latanie na termice) , zapewniam Cię i kolegów, że mamy pokojowe nastawienie do ciężkiego motolotniarstwa,niczego nie chcemy wam "poprawiać", nie zamierzamy was zastraszać(macie przecież swoje statystyki i je analizujcie-ostatnie opracował A.Caban) czy czegokolwiek wmuszać, absolutnie nie obawiajcie się jakichkolwiek "ewolucji", poprostu jako różnej maści Kasperwingi i inne UL115 nie chcemy mieć z tradycyjnym motolotniarstwem nic wspólnego poza wzajemnie tolerancyjnym i koleżeńskim nastawieniem na "naszych trawnikach" gdzie czasem tylko w kilku miejscach w Polsce w przyszłości być może nas spotkacie. [lotnie.pl] Reasumując nie ma żadnego nowego wynalazku -sztywnopłaty sterowane aerodynamicznie są użytkowane od ponad dwudziestu lat, a prymitywne przyrządy kołowe znane są od tysięcy lat- połączenie to(węzeł podwieszenia skrętny w 3-osiach) wynikło ze zwykłych potrzeb lotniarzy w zaawansowanym wieku lub po urazach fizycznych(zazwyczaj podwozie waży od 8kg do 15kg + minimoto lub elektronapęd) . Ogólne umiejętności lotniarzy latających sztywnopłatami na termice są bardziej wymagające i być może wyższe od motolotniowych tak jak wskazał Zbigniew(dawno temu by latać motolotnią trzeba było bezsensownie zdać "rękołomny" egzamin lotniowy.

Pozdrawiam Wiesiek.

Pokój i przyjażń niech będzie(przynajmniej na zlotach smileys with beer) między Wami i nami.



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-15 15:44 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Artur Caban 15-03-2018 - 15:03:46
 
Nieustającym tematem żartów wśród osób „latających” jest znane zjawisko, że tym „nielatającym” zwykle nie sprawia różnicy nazwanie motolotni - paralotnią, paraplanu - motolotnią, paralotni – lotnią, etc. ale, że wśród „latających” zdarzają się osoby bez rozeznania klasyfikacji – tego to już nie pojmuję.
Z niektórych wypowiedzi w tym wątku można wysnuć wniosek, że lotniarstwo i motolotniarstwo stało się tak unikalną dyscypliną, że nawet sympatycy pokrewnych dyscyplin nie umieją rozróżnić i właściwie nazwać poszczególnych klas…
Zaprezentowana konstrukcja motolotni EGO wykorzystuje słynne skrzydło lotniowe ATOS firmy A-I-R należące do tzw. klasy 5 - lotni zwanych w Polsce „sztywniakami”, podczas, gdy w typowej, rozpowszechnionej konfiguracji motolotni stosujemy specjalne skrzydła motolotniowe, ale jednak będące pochodnymi konstrukcji lotni klasy 1.
Statecznik poziomy jest obecnie stosowany we wszystkich typach ATOSÓW, bo skrzydła klasy 5 nie dysponują tak znaczną elastycznością pokrycia, która w „tradycyjnych” lotniach klasy 1 ma np. znaczny udział w zapewnieniu łagodnej charakterystyki przeciągnięcia, co zapobiega m.in. nieumyślnemu wprowadzeniu do „przewrotki” i autorotacji podłużnej.
Jednocześnie trzeba koniecznie dodać, że autorotacja podłużna nie wystąpi na współczesnej, poprawnie skonfigurowanej motolotni pod warunkiem nieprzekraczania warunków wykonywania lotów na motolotniach - tylko tyle i aż tyle.
A dywagacji na temat, który rodzaj maszyn jest bezpieczniejszy, to już na specjalistycznym forum - nie rozumiem, bo to przecież jak z każdą aktywnością sportową: jeśli się właściwie wyszkolimy i używamy sprawnego sprzętu, to reszta zależy po prostu od naszej fachowości, w tym m.in. świadomości ograniczeń: na motolotni nie kręcimy akrobacji, a szybkim samolotem nie lądujemy na przygodnej łące.
Pozdrawiam
avatar

Artur Caban
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 287

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 15-03-2018 - 17:30:23
 
Cytat
Artur Caban
Nieustającym tematem żartów wśród osób „latających” jest znane zjawisko, że tym „nielatającym” zwykle nie sprawia różnicy nazwanie motolotni - paralotnią, paraplanu - motolotnią, paralotni – lotnią, etc. ale, że wśród „latających” zdarzają się osoby bez rozeznania klasyfikacji – tego to już nie pojmuję.
Z niektórych wypowiedzi w tym wątku można wysnuć wniosek, że lotniarstwo i motolotniarstwo stało się tak unikalną dyscypliną, że nawet sympatycy pokrewnych dyscyplin nie umieją rozróżnić i właściwie nazwać poszczególnych klas…


Witaj "umiejętny" Arturze miło Cię zobaczyć ,dawno nie dyskutowaliśmy , czy ten wywód wynika z jakichś Twoich prywatnych jako jedynych SŁUSZNYCH w PL wyznaczników czy jesteś skłonny do dyskusji na temat klasyfikacji UL115 i nowej klasy urządzeń amatorskich na świecie określanych jako "Rigid Wing Trike" -o różnych konfiguracjach podwozi i układów przeniesienia sterowania balansowo- aerodynamicznego(hybrydowego) tak jak i KASPERWING.

ULC dla UL115 przyjął w ustaleniach zasadę, że to konstruktor powinien najlepiej wiedzieć co chce zbudować(samolot,motoszybowiec ,hybrydę..) i jakie ma to mieć cechy czy właściwości i tak tez deklaratywnie to określić bez pytania o zdanie motolotniarza Artura Cabana. Równie dobrze można sobie zarejestrować Kasperwinga jako samolot, jako motolotnie lub motoszybowiec(każdego inaczej)- takie są fakty i nie musi się to z Twoim prywatnym nazewnictwem wcale zgadzać(-zbuduj sobie dowolny wynalazek i wtedy właściwie go określaj) .

A tego aerodynamicznie-balasowo sterowanego Kasperwinga to jak Ty "niepojęty"winking smiley Arturze "umiejatnie i właściwie nazywasz" ?

Pozdrawiam Wiesiek.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-15 17:33 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Marek Siekirka 15-03-2018 - 17:53:47
 
Wiesiek, a nie da się wypowiedzieć bez wbijania szpilek? smiling smiley

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 297

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 15-03-2018 - 19:26:38
 
Cytat
Marek Siekirka
Wiesiek, a nie da się wypowiedzieć bez wbijania szpilek? smiling smiley

Marek taki po prostu dosadny i czerstwy mam styl szczególnie kiedy widzę jak na dłoni czyjeś intencje , piszę prawdę to co myślę bez zawoalowanych owijek w bawełnę i konwenansów oczekując tego samego.

Wnikam(również w rozmowach tel. z wieloma pilotami)od kilku lat w sprawy urzędniczych niekompetencji i manipulacyjnych niejawnych zabiegów dziejących się wokół wieloletniego odwlekania projektu z wymaganiami dla użytkowników aparatów w klasyfikacji k-5. Posiadłem przytłaczającą mnie już wiedzę o starych klikach kolesi, którzy wciąż usiłują w PL rozbudowywać dzikie getto.

Marek nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo chciałbym aby się ludzie w tych przepychankach(szukania głupszych od siebie )podogadywali zatwierdzając ten przemyślany pod wieloma względami projekt . Myślę ,że nie "wbijałbym szpilek"smiling smiley bo i nie pisałbym wtedy wokół naszych UL115. Ostatnio mogąc latać legalnie w PL zrobiłem sobie przerwę 10-cio letnią w zaglądaniu na fora- bardzo tego pragnę.

Pozdrawiam Wiesiek.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Artur Caban 16-03-2018 - 11:42:49
 
Wolę stosować zasadę, by w publicznej dyskusji lub wymianie poglądów na forum odnosić się do zjawisk i spraw, a nie osób. Jednak wyjątkowo odpowiadam poza tematem wątku, ponieważ moje nazwisko pojawiło się w postach Wiesława.
Popraw mnie Wiesławie, jeśli niepoprawnie lub niezgodnie z intencją zrozumiałem Twoje wypowiedzi. Zrozumiałem bowiem, że sugerujesz, iż funkcjonuje frakcja motolotniowa, która mając odpowiednie wpływy, hamuje rozwój alternatywnych w stosunku do motolotni rozwiązań entuzjastów swobodnego latania prawdopodobnie w celu czerpania korzyści, przy czym ja zostałem zaliczony jako przedstawiciel tej frakcji.
Nie zgadzam się z Tobą i proszę, abyś wyeliminował personalne odniesienia w stosunku do mnie i jednocześnie, abyś wiedział, że popieram i doceniam Twoje zaangażowanie i entuzjazm w sprawy swobodnego latania – piszę to bez ironii. Ponadto chciałbym, abyś przyjął, że dla mnie nie ma gorszych lub lepszych dyscyplin sportu lotniczego i podobnie jak Tobie zależy mi na jego rozwoju i dostępności.
Pozdrawiam
avatar

Artur Caban
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 287

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 16-03-2018 - 17:59:32
 
Cytat
Artur Caban
Wolę stosować zasadę, by w publicznej dyskusji lub wymianie poglądów na forum odnosić się do zjawisk i spraw, a nie osób. Jednak wyjątkowo odpowiadam poza tematem wątku, ponieważ moje nazwisko pojawiło się w postach Wiesława.

Cieszę się Arturze, że wyjątkowo odpowiadasz, nawet "poza tematem wątku". Ja też wyrażam wolę , a nawet szczerą chęć dyskusji i wymiany poglądów z Tobą, jednak pozwolę sobie na zachowanie pewnej kolejności dla lepszej jasności i wzajemnego zrozumienia.

Wolisz nie odnosić się publicznie do osób" ale w poprzedniej wypowiedzi właśnie odniosłeś się do osób wypowiadających się w tym wątku i zarzuciłeś (również mi) jako personalny "znawca"(?) że" nie umiemy rozróżnić i właściwie nazwać poszczególnych klas..."

Aby nie łączyć różnych wypowiedzi rozmywając główny temat, proszę odpowiedz najpierw dlaczego superlekki aparat latający służący głównie do swobodnego szybowania na termice o samodzielnym starcie, zaawansowanej budowie płata nośnego i odmiennym mieszanym sterowaniu, określasz po swojemu "motolotnią"(-w jakim CELU czy aby zablokować rozwój )?
Jeśli publicznie personalnie(albo zmień nick) uzurpujesz sobie "właściwe klasyfikowanie" (wbrew całemu światu) i nazewnictwo to powtarzam też zapytanie jak Ty fachowo określasz Kasperwinga?

Pozdrawiam Wiesiek



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-16 18:34 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Ireneusz Krajewski 16-03-2018 - 20:42:35
 
Wiesiek,
nie dziel na MY i WY latamy po tym samym niebie bez względu na to jak takie "latadła" nazwiemy.
WIĘCEJ LUZU.
irek białystok

krajew57
Ireneusz Krajewski
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 264

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 17-03-2018 - 01:16:42
 
Cytat
Ireneusz Krajewski
Wiesiek,
nie dziel na MY i WY latamy po tym samym niebie bez względu na to jak takie "latadła" nazwiemy.
WIĘCEJ LUZU.
irek białystok

Ireneusz proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałem i zrozum ,że ja wcale "nie dzielę" Was motolotniarzy i nas(kilka znanych mi osób) pilotów prototypów UL115, a wręcz przeciwnie , pokojowo i przyjacielsko zachęcam do wzajemnej TOLERANCJI - więc dlaczego to całkowicie przekręciłeś i piszesz do mnie w trybie nakazującym?sad smiley

Napisałeś w liczbie mnogiej : ..."takie latadła nazwiemy"- czy dla mojego "latadła" Ty chcesz "wmusić" swoje nazewnictwo?

Na WIĘCEJ LUZU być może kiedyś przyjdzie dobry czas, a teraz staram się być po prostu skrupulatny, dlatego mam prośbę Irku o ewentualny póżniejszy odpis bo robi się mętlik, a teraz akurat najpierw Artura chciałbym z wzajemnością zrozumieć.smiling smiley

Pozdrawiam serdecznie wiesiek grudziądz.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 17-03-2018 - 15:56:43
 
Cytat
Wiesław Sobczak
Cytat
Artur Caban
Wolę stosować zasadę, by w publicznej dyskusji lub wymianie poglądów na forum odnosić się do zjawisk i spraw, a nie osób. Jednak wyjątkowo odpowiadam poza tematem wątku, ponieważ moje nazwisko pojawiło się w postach Wiesława.

Cieszę się Arturze, że wyjątkowo odpowiadasz, nawet "poza tematem wątku". Ja też wyrażam wolę , a nawet szczerą chęć dyskusji i wymiany poglądów z Tobą, jednak pozwolę sobie na zachowanie pewnej kolejności dla lepszej jasności i wzajemnego zrozumienia.

Wolisz nie odnosić się publicznie do osób" ale w poprzedniej wypowiedzi właśnie odniosłeś się do osób wypowiadających się w tym wątku i zarzuciłeś (również mi) jako personalny "znawca"(?) że" nie umiemy rozróżnić i właściwie nazwać poszczególnych klas..."

Aby nie łączyć różnych wypowiedzi rozmywając główny temat, proszę odpowiedz najpierw dlaczego superlekki aparat latający służący głównie do swobodnego szybowania na termice o samodzielnym starcie, zaawansowanej budowie płata nośnego i odmiennym mieszanym sterowaniu, określasz po swojemu "motolotnią"(-w jakim CELU czy aby zablokować rozwój )?
Jeśli publicznie personalnie(albo zmień nick) uzurpujesz sobie "właściwe klasyfikowanie" (wbrew całemu światu) i nazewnictwo to powtarzam też zapytanie jak Ty fachowo określasz Kasperwinga?

Pozdrawiam Wiesiek


Arturze Caban nazywam się Wiesiek Sobczak i nie sugeruj mi dodatkowo w promocji Twojego "zaliczania," nie jestem Ci w stanie pomóc w tym czy zaliczasz się do jakichś "frakcji motolotniowych" itp. o których Ty napisałeś - musisz to sam za siebie wiedzieć bo ja wróżką nie jestem. Proszę przeczytaj uważniej co ja w zapytaniach do Ciebie napisałem ponieważ jest to między nami personalnie teraz sprawa honoru(konstruktor UL115/polski motolotniarz) .
Zarzuciłeś między innymi i mi w tym wątku "niepojętą dla ciebie"- "nie umiejętność rozróżniania i właściwego nazywania poszczególnych klas... " To należy do tematu i to wyjaśnijmy-moje pytania są powyżej, o innych niepokojach i zjawiskach też oczywiście chętnie w kolejności porozmawiamy.

Pozdrawiam Wiesiek Sobczak jeden z konstruktorów UL70 i UL115.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-17 16:42 przez Wiesław Sobczak.
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Ireneusz Krajewski 18-03-2018 - 16:21:56
 
Przepraszam Poważnego Pana
nie odpisuj
irek

krajew57
Ireneusz Krajewski
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 264

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 18-03-2018 - 17:45:33
 
Cytat
Ireneusz Krajewski
Przepraszam Poważnego Pana
nie odpisuj
irek

Kurcze i znowu nieporozumienie, przecież ja pisałem wobec tego Twojego całkiem przekręconego przypinania mi podziałów, które mnie rozśmieszyło z (skrupulatnymsmiling smiley)poczuciem humoru - ci co mnie znają osobiście wiedzą, że jestem rockandrollowym jajcarzem. Teraz wychodzi na to, że Ty nadal odwracasz kota ogonem tworząc podziały i dupą się do mnie odwracasz ?

Nie wiem czy chcesz mi tu tylko coś po swojemu domalowywać?,ale najlepiej wal tylko PRAWDĘ Irek co Ci się chłopie wobec mnie nie podoba i nie fochuj.

Pozdrawiam Cię serdecznie i cieplutkosmiling smiley wiesiek grudziadz
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Zbigniew Szyszka 18-03-2018 - 19:33:59
 
Szanowny Wiesławie: rzeczona autopsja mojej wypowiedzi dotyczyła umiejętności latania ludzi tzw. bez- kursowych , a nie bezpośrednio tegoż typu statku powietrznego.
Sam jestem lataczem nizinnym i nigdy nie doświadczyłem latania na lotniach , czego bardzo żałuję. A że skrzydła lotniowe przeszły ogromną drogę ewolucyjną , bo niejako było to potrzebne, to chwała konstruktorom ,że poszli w kierunku który uczynił tego typu latanie lataniem bardzo podobnym do szybownictwa , a przy tym dużo tańszym.
Czy statek ten ten jest motolotnią ; wydaje się że tak . Ma skrzydło lotniowe?, - bo takim jest - ma . Ma podwieszany wózek z podwoziem kołowym i silnikiem : czyli motolotnią jest , przynajmniej w moim odczuciu. No chyba że jak to ktoś nazwał służy do samodzielnego startu i szybowania , o czym w motolotniach tzw ciężkich raczej możemy pomarzyć, ale też pytanie czy do końca chcemy? Czytając wpisy motolotniarzy o walce z termiką raczej wątpię ,.
Czyli co ? Paraszybowiec, bądź paramotoszybowiec?
Obecnie produkowane motolotnie należą chyba w swojej prostocie do najbardziej bezpiecznych statków powietrznych . Choroby wieku dziecięcego mają już dawno za sobą , co nie znaczy że wypadki się nie zdarzają, ale raczej z innych niż same wady konstrukcji.
ale w zasadzie to tylko mielenie jęzora dla podtrzymania konwersacji czy wprawek w prowadzeniu dyskusji. Czy ona coś wnosi czy nie ? Myślę zawsze że tak , bo uczy bronić swojego zdania. Uczy to też tolerancji dla innych lataczy.
Osobiście lubię ostre latanie na niskich wysokościach, pomiędzy drzewami , nawet w dni termiczne, bo daje mi to niesamowitą frajdę i adrenalinę , ale też nie krytykuję tych co wiszą na kilkuset metrach , czy kilku tysiącach w szybowcach , paraszybowcach czy lotniach.
Każdy lata jak lubi, bądź jakie ma możliwości . Nie ukrywam że chętnie spróbowałbym czegoś nowego.
Pozdrawiam i spotkania w powietrzu czy nawet na wodzie pod żaglami , czy już na ziemi przy dobrym piwku smileys with beer życzę
Zbyszek Szyszka
Moderator
Zbigniew Szyszka
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 765

Ranga:

  złota
Re: Bezpieczniejsze od motolotni?
przez Wiesław Sobczak 19-03-2018 - 04:08:52
 
Witaj Zbigniewie , od prawie dwudziestu lat na podstawie różnych zaufanych informacji, prywatnie mam koszmarny obraz polskiego motolotniarstwa(z całym szacunkiem dla zdecydowanej większości uczciwych pilotów i instruktorów). Wg. opinii pilotów wymuszeniowa komercjalizacja jest główną przyczyną upadku waszego sportu (statystycznie)i istnienia ogromnego dzikiego getta w którym niestety zdażają się piloci z jakimi boisz się latać .

Wg. opinii znanych mi konstruktorówUL70/115( doświadczeni lotniarze) jak już pisałem nikt z nas nie chciał latać motolotniami i nie chce mieć z nimi nic wspólnego, również nazwy dla swoich latadeł o zupełnie innych własnosciach. Nie umiejący właściwie rozróżnić chcą wmawiać nam choćby pojedyncze wizualne podobieństwa :np.siedzonko, płat nośny, śmigiełko, kółeczko,wolant, drążek,lotki,przerywacze, klapy itp-"jak nic motolotnia"smiling smiley("antylopa jest hipopotamem"smiling smiley)..Tak naprawdę jest bardzo wiele technicznych i nawykowych różnic dlatego odradzam Tobie Zbyszku i innym jako tradycyjnym motolotniarzom z nabitymi w ręce nawykami pchanie się w niebezpieczeństwa lotniarskie . Oficjalnie konstruktorzy i użytkownicy nie mogą też użyczać swoich UL115 osobom drugim . Na całym świecie jest nas kilkudziesięciu i tworzymy zupełnie NOWĄ odrębną od tradycyjnych motolotni amatorską klasę (do 120kg)"Rigid Wing Trike" światowy rejestr kilka lat temu sporządził Watney Colin. Tam gdzie niema przepisów takich jak w polsce dla amatorskich UL115, bywają one zarejestrowane jako experimentale, a i często w innych krajach np. we Francji rejestrują swoje amatorskie wydumki koledzy z Niemiec(-wg. wagi latadła).

Reasumując odnośnie nazewnictwa to niewątpliwie należy się ono samym twórcom ,a narzucanie, przyklejanie łatek, przymiotów czy przezwisk ,zazwyczaj chamstwa domeną jest. Możemy oczywiście koleżeńsko proponować nazwę twórcom prototypów UL115 do ich indywidualnego zaakceptowania.

Pozdrawiam Wiesiek.
ps. zamiast skomplikowanych i wymagających sztywnopłatów jako "bezpieczniejsze od motolotni" szczerze polecam pod uwagę tej samej w PL klasyfikacji UL115 również sterowany aerodynamicznie-balansowo:[www.youtube.com]
Wiesław Sobczak
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 83

Ranga:

  brązowa
 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować