"KTO JEST KIM..."
Szukaj:
Zaawansowane
Pogoda
Fora Wątki Nowy wątek Podgląd do wydruku
Start > Wiatrakowce > Tematyka ogólna > Wątek > Strona 5
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez Bodziego 15-03-2018 - 13:52:18
 
Filmik z próby zmęczeniowej skrzydła:
video: [youtu.be]
Nie ma znaczenia, czy ktoś robi takie próby dla łopat wiatrakowców,
skoro ty nazywasz filmik z rozciągania próbą zmęczeniową, to mylisz pojęcia i wprowadzasz w błąd.
Bodziego
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 46

Ranga:

  brązowa
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 15-03-2018 - 14:26:10
 
Ciekawe to Discovery. Niemniej jednak ja proszę o pokazanie testów na łopacie wiatrakowca. Mamy kilku producentów łopat i wiatrakowców więc proszę o pokazanie jak to się robi na łopacie wiatrakowca i co można zrobić. Główna siłą działającą na łopatę wiatrakowca w locie jest właśnie siła rozciągająca. Powiedziałbym , że jest to nawet 90 procent. Dla tych dziesięciu pozostawiłbym siły skręcające wynikające z oporów aerodynamicznych. Wiatrakowiec to nie helikopter.
Poniżej dla przykładu mamy takie testy na zmęczenie łopaty helikoptera;

[www.youtube.com]

Można , można... tylko kto zrobił takie badania na łopacie wiatrakowca. Zatem niech ktoś mnie uświadomi to wówczas nie będę wprowadzał ludzi w błąd.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 15-03-2018 - 14:38:10
 
Bodziego jeśli chodzi ci o słowo "zmęczenie" na końcu filmu w tekście to w porządku. Powinno być zrywanie, rozrywanie, rozciąganie łopaty co zresztą w temacie filmu pierwszego jak i drugiego jest zamieszczone.

Pozdrawiam
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez Bodziego 15-03-2018 - 15:07:12
 
Właśnie o to mi chodzi. Użyłeś w poście zwrotu "próba zmęczeniowa", z początku myślałem, że się przejęzyczyłeś, ale w filmiku jest to powtórzone, a więc uznałem, że to nie pomyłka, ale celowo użyty zwrot. Łopata w locie jest rozciągana, zginana i skręcana i jeszcze ścinana siłami tnącymi. Jest to złożony stan naprężeń i sama próba rozciągania niewiele mówi, aczkolwiek daje jakieś pojęcie o wytrzymałości łopaty (główną składową obciążeń łopaty jest faktycznie rozciąganie, ale innych składowych nie można zaniedbać). A próba zmęczeniowa nie polega na obciążaniu aż do zerwania, tylko na cyklicznym obciążaniu wg zadanego widma obciążeń setkami tysięcy czy milionami cykli obciążeniami mniejszymi od maksymalnych, ale zmiennymi w czasie i kierunku działania. W amatorskich warunkach raczej trudno to przeprowadzić. Taka próba trwa miesiącami lub nawet lata.
Nie sądzę, aby takie próby przeprowadzał jakikolwiek z producentów wiatrakowców. Są to w większości urządzenia w klasie ultralekkiej, przepisy chyba nie wymagają przeprowadzenia takich prób. Cieszę się, że zrozumiałeś, że nie było moim celem naigrywanie się, tylko wyjaśnienie, jak widać błednie użytego zwrotu.
Bodziego
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 46

Ranga:

  brązowa
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 15-03-2018 - 15:38:02
 
no tak zmęczony to raczej ja byłem jak to tworzyłem, ale...niemniej jednak jesteśmy zgodni w tym , że żaden producent łopat nie przeprowadził innych dodatkowych badań. Celowo zarówno dzisiaj jak i we wcześniejszych postach pokazałem poglądowo jak mogą wyglądać prawdziwe testy zmęczeniowe na łopacie. Zgadzam się , że są czasochłonne, a na podstawie czasu i cykli jesteśmy w stanie określić żywotność, czy wielokrotnie poruszany na forum resurs. Jednak koszt realizacji takich badań jest ogromny na co mogą sobie pozwolić potężne firmy produkujące helikoptery.
Wcale nie odczułem, że się ze mnie naigrywałeś. To bardzo dobrze, ze zwróciłeś na to uwagę, bo użyte słowo " zmęczenie" nie jest właściwe.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 16-03-2018 - 10:05:47
 
Poprawione

[www.youtube.com]

Pozdrawiam
MA
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Witam wszystkich,
Mam na imię Paweł, latam żółtym wiatrakiem Ela Cougar, wersja Agro, tak więc z R914.

Bez zbędnych ceregieli, wrzucam zdjęcia łopat swojego wiatrakowca po około 120h lotu.
Też się zmęczyły, ale na szczęście nie odpadły.


Pozdrawiam wszystkich
Paweł Zimorodzki
Borne Sulinowo


Paweł Zimorodzki
Dołączył: 9 miesięcy temu
Posty: 6

Ranga:

  brązowa
Ciąg dalszy narzekania... ;-)


Paweł Zimorodzki
Dołączył: 9 miesięcy temu
Posty: 6

Ranga:

  brązowa
... ogon też mogę dorzucić, tyle, że ten wylatał około 190 godzin.


Paweł Zimorodzki
Dołączył: 9 miesięcy temu
Posty: 6

Ranga:

  brązowa
Paweł,
wal szybko do wielebnego i opłać mszę dziękczynną.
Na alusach brak śladów zmęczenia.

krajew57
Ireneusz Krajewski
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 265

Ranga:

  złota
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez Marek Siekirka 16-02-2019 - 22:43:23
 
Paweł, a mógłbyś skomentować zamieszczone zdjęcia? Nie widziałem tych łopat na żywo i trudno mi ocenić Twoje intencje. Wydaje mi się jednak, że te pęknięcia są tylko na zewnętrznej warstwie lakieru ( żelkotu) i nic złego tam się poza tym nie dzieje.
Oczywiście źle świadczy o producencie taka wada, bo pewnie da się położyć bardziej elastyczny lakier, dać mniej utwardzacza itd, itp.
Myślę jednak, że świadomie lub nie, ale postraszyłeś większość tych, którzy to oglądali.
Jest wielu producentów laminatowych łopat. Zaglądam na różne fora zagraniczne i nie natknąłem się dotąd na komentarze negatywnie oceniające laminatowe wirniki. Owszem, są różne oceny pracy tych wirników, ale nic poza tym. Obserwuję pewien wiatrakowiec Magni od wielu lat i wiem, że choć ma już ponad 2000 godzin nalotu, przeszedł przegląd u Włochów i jest dopuszczony do dalszej eksploatacji. Czy wirniki ELA są rażąco gorsze?
Znam tylko 1 wiatrakowiec ELA, który widuję od czasu do czasu i po około 5 latach użytkowania wciąż wygląda baaardzo przyzwoicie. Niedawno obfotografowałem go z każdej strony, a zobaczywszy Twoje zdjęcia, przyjrzałem się raz jeszcze tym moim. Nie zauważyłem żadnych śladów pęknięć.
Może źle go traktujesz, że tak popękał lakier. sad smiley
A tak przy okazji - obejrzałem dziś swoje aluminiowe łopaty. Wciąż wyglądają jak nowe.

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 298

Ranga:

  złota
Wymóg stosowania twardych , nieelastycznych lakierów w lotnictwie wynika nie z przyczyn estetycznych , a z powodu , że widać wszelkie pęknięcia struktury pod lakierem.

Janusz
avatar

Janusz Kowalczyk
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 1295

Ranga:

  złota
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 20-02-2019 - 12:59:27
 
To bardzo dobrze , ze Paweł zamieścił zdjęcia uszkodzonych elementów w swoim wiatrakowcu dzieląc się na forum z osobami zainteresowanymi wiatrakowcami. Jednakże same zdjęcia jak widać sugerują tylko uszkodzenia podzespołów, ale w zasadzie nic więcej nie wnoszą. Błędem zatem jest nie podanie istotnych informacji o powstałych uszkodzeniach, a jedynie pozostawienie oceny przedmiotowych zdjęć odbiorcy na forum. Paweł załączając tylko wizualizację bez konkretnego opisu poszczególnych zdjęć dajesz wodę na młyn przedstawicielom innych wiatrakowców, a nawet pełen wachlarz w opisywaniu dziwnych teorii i hipotez na temat wytrzymałości, czy solidności wykonania wiatrakowca Ela co jest zresztą nieprawdą. Dlaczego tak piszę ?
Po wypadku w Lubinie właśnie jeden z przedstawicieli próbował mnie przekonywać o braku trwałości łopat produkcji elaaviation sugerując , że na świecie były trzy inne tożsame przypadki oderwania się łopat, ale wszystkie te zdarzenia zostały w jego ocenie zamiecione pod dywan. Zatem proszę kolejny raz jeśli ten przedstawiciel, czy też ktokolwiek inny wie coś na temat tych zdarzeń to niech je upubliczni ku przestrodze innych użytkowników wiatrakowca Ela.
Udowodniłem wiele razy , że jestem pasjonatem lotnictwa jak wielu z tu zaglądających, a co najważniejsze potrafię o nich pisać. Nie chcę być odbierany jako strażnik forum wiatrakowce bo tak nie jest. Piszę o rzeczach oczywistych dostępnym językiem. Nawet w tym momencie zajmuje status użytkownika - właściciela wiatrakowca Ela 07s, ale do brzegu....
Paweł jako drugie ze zdjęć zamieściłeś zdjęcie głowicy z widocznym pionowym pęknięciem. To prawda zdarzało się tak, że w tym typie głowicy / w moim wiatrakowcu mam inną / w trakcie użytkowania pojawiały się piknięcia. Trzeba zaznaczyć , że do tych defektów producent Elaaviation wydał biuletyn nr 17 w którym jest to opisane./biuletyn w załączniku/.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Załączniki:
otwórz | pobierz - Service-Bulletin-Nº-17..pdf (436.5 KB)
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 20-02-2019 - 13:44:25
 
Paweł zamieściłeś zdjęcia z widocznymi pęknięciami powierzchni lakieru w spodniej części ogona. Powiem szczerze po otrzymaniu zdjęć ogona z widocznymi uszkodzeniami od Pawła pojechałem dokładnie obejrzeć i sprawdzić jak to się ma u mnie. Nie chcę się przechwalać tu na forum, ale wiatrakowiec którym latam pomimo kilku lat jego używania wygląda jak nowy. Po przeprowadzeniu oględzin ogona nie stwierdziłem żadnych pęknięć czy jego uszkodzeń.
Zauważyłem jednak inną prawidłowość, że większość z nas ma problem z komunikacją i przekazywaniem swoich spostrzeżeń z opisywaniem o swoich defektach, czy uszkodzeniach w swoich latających maszynach. Samo rozmawianie o nich może przestrzec kolejnych użytkowników przed powielaniem błędów, czy eliminowaniem z wyprzedzeniem mogących powstać defektów.
Dla przykładu mam kilku kolegów latających na wiatrakowcach w tym wiatrakowcu konkretnie Ela. Rozmawiamy o dupie Maryni , ale przede wszystkim o lataniu i o sprzęcie co robić jak konserwować na co zwrócić uwagę itp. Niejednokrotnie takie rozmowy pomagały przy zwróceniu uwagi na mogące nadejść zagrożenie czy uszkodzenie. Jednym z kolegów jest kolega Tomek który też ma bardzo zadbany wiatrakowiec Ela. Po opublikowaniu zdjęć przez Pawła Tomek też sprawdził swoją latającą maszynę. U Tomka też nie ma żadnych pęknięć zatem w mojej ocenie może być tego tylko jedna przyczyna na która nie zwraca uwagi wielu pilotów.
Na wiatrakowcu Zen czy Xenon jest taka naklejka z przekreśloną łapką. Łapka ta nie jest naklejona po to by poinformować że na tym wiatrakowcu lata Winnetou, tylko po to by nie naciskać i nie łapać, gdyż sam ogon jest delikatny. Czasem można zauważyć na filmach prezentowanych na YouTube jak wielu z użytkujących wiatrakowiec przyciska ogon chcąc obrócić wiatrakowiec, lub pcha go po ziemi. W mojej ocenie jest to niewłaściwe postępowanie bo jeśli ktoś miał możliwość podejrzenia jak wykonany jest ogon to jest on przytwierdzony za pomocą czterech śrub do płaskowników dospawanych do stalowego kształtownika ogona. Pomiędzy wierzchnią, a spodnią powierzchnią ogona, wewnątrz skorupowej konstrukcji w jego środkowej części nie ma żebra. Jak to w lotnictwie musi być wszystko zarówno wytrzymałe jak i lekkie.
Zarówno ja, jak i Tomek mamy takie same urządzenie do wypychania wiatrakowca "z" ,czy wciągania do hangaru zakładane na koło - taką rączkę ze sprężyną ( kiedyś ją prezentowałem na forum w tematyce przeróbki doróbki ...).
Paweł to jest moja ocena oczywiście w której twierdzę , że pęknięcia które pojawiły się na powierzchni spodniej ogona są spowodowane niewłaściwym użytkowaniem wiatrakowca tj. naciskaniu i wpychaniu wiatrakowca za ogon.
Do łopat odniosę się w kolejnym poście.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez MArek 21-02-2019 - 12:09:25
 
Jak już wyżej pisałem bardzo dobrze, ze Paweł zamieścił zdjęcia uszkodzeń , bo myślę , że dzięki takiej informacji chyba wszyscy sprawdzili swoje maszyny. Ja powiem w swoim imieniu latam kolejny rok i z moimi łopatami nic się nie dzieje. Co prawda docierały do mnie informacje , że jednemu z użytkowników wiatrakowca Ela Cougar trafiła się partia łopat na powierzchni której powłoka łuszczyła się odchodząc od powierzchni. Nie będę rzecznikiem firmy elaaviation, ani tłumaczył przedstawiciela na Polskę Kamila, ale takie rzeczy powinny docierać do użytkowników wiatrakowców ze stajni Ela. I jak widać tu znowu zawiodła ta nieszczęsna komunikacja i przepływ informacji. Zatem biorąc na warsztat zdjęcia Pawła jak i przypadek łuszczenia się powłoki na łopatach innego użytkownika można domniemać , że być może firma miała chwilowe problemy związane z technologią, bądź też zawiódł czynnik ludzki przy wykonywaniu łopat.
Ja wiadomo łopaty są wykonane w połączeniu dwóch materiałów dźwigara aluminiowego pokrytego włóknem węglowym, którego powierzchnia jest następnie malowana / w dotyku jak żelkot stosowany na łodziach pływających /. Jak wiadomo włókno węglowe jest kruche zatem w tym miejscu gdzie najbardziej łopata pracuje mogły wystąpić pęknięcia i jak widać wystąpiły.Mało tego takie pęknięcia mogły wystąpić nawet nie przy samej pracy wirnika,a w trakcie spoczynku pod obciążeniem swoim ciężarem co świadczy spękanie właśnie w dolnej części łopaty. Kiedyś prezentowałem na zdjęciach ja w trakcie dłuższego postoju kiedy nie latam swoje łopaty podpieram.
Szkoda tylko, że Paweł nic więcej nie napisał i nie podzielił się dodatkowymi informacjami.
MArek
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 530

Ranga:

  złota
Witam Wszystkich,

na wstępie przepraszam, że tyle czasu zajęło mi skomentowanie zamieszczonych przeze mnie zdjęć, ale obowiązki, jak wiadomo.
OK, zamieściłem zdjęcia części swojego wiatrakowca, żeby pokazać, że takie rzeczy jak "pękające" łopaty i ogon mogą się zdarzyć.
Wiatrakowcem latam tak jak się lata wiatrakowcem spinning smiley sticking its tongue out , ale przed zauważeniem tych uszkodzeń łopaty nigdy nie miały kontaktu z niczym poza powietrzem, owadami i mokrą szmatką, no i kurzem w hangarze.
Pękające napisałem w cudzysłowie ponieważ może być tak jak napisał Marek Siekirka, mianowicie, że pękła tylko zewnętrzna warstwa lakieru i pewnie na szczęście moje i jeszcze kilku osób, które latały ze mną w dzień kiedy zauważyłem te pęknięcia, tak było. Jednakże sytuacja była nieciekawa i mnie przestraszyła, bo teoretycznie takie coś nie powinno się dziać.
Jednocześnie z pęknięciami na łopatach pękła kostka, w tym samym dniu. Zawsze przed lotem myję wiatrakowiec, a zwłaszcza łopaty i śmigło z owadów, wszystko dokładnie sprawdzam i przed lotem tego nie zauważyłem.
Tak czy inaczej nic nikomu się nie stało i po wielomiesięcznym boju otrzymałem od Eli nowe łopaty z łącznikiem, kostką i nową śrubą.
Co do tych uszkodzonych łopat, Ela zapewniała mnie, że są w dobrym stanie, wystarczy zerwać wierzchnią warstwę i pomalować na nowo, tyle że nie poparli tego żadną dokumentacją. Stwierdzili , że założą je do którejś ze swoich maszyn.
Tak więc nie wiem czy pękła tylko wierzchnia warstwa.

Co do ogona, to jest dokładnie tak jak napisał Marek Adamski, co tu ukrywać. Zdarzało mi się, nie zawsze, ale zdarzało przestawiać wiatrak za ogon, tak było najwygodniej i tak nauczył mnie "instruktor", moim błędem jest to , że nawet pomimo, że kiedyś przeglądając forum czytałem wpisy o tym żeby tego nie robić , robiłem to.
I pękło...
Z tym też już sobie poradziłem, tutaj po zeszlifowaniu lakieru, nałożona została łata i jest git.
Sytuacja ta jedynie potwierdza wpisy na forum, że ogon w Eli nie wytrzymuje takiego traktowania.

Jakie były moje intencje zamieszczając te zdjęcia? Trzeba być czujnym i myślę, że nie ma znaczenia kto jakim sprzętem lata. Każdy wiatrakowiec jest stworzony przez człowieka... Nie będę czarował , że Ela to najlepszy wiatrakowiec, bo z mojego doświadczenia wynika, że tak nie jest, a kupiłem ten model tylko dlatego , że w danym okresie za stosunkowo nieduże pieniądze mieli wersję agro przystosowaną do oprysków. Później był CH7 Kompress, ale prawie 3x droższy.
Ale za to lata super i uwielbiam to. Jak lata oczywiście grinning smiley

Pozdrawiam
Paweł Zimorodzki


Paweł Zimorodzki
Dołączył: 9 miesięcy temu
Posty: 6

Ranga:

  brązowa
Tu jeszcze wrzucę kilka zdjęć ogona w trakcie naprawy.
Wszystko już pomalowane i czeka na montaż.
Trzeba się pilnować i sprawdzać wszystko 10 razy.
Pozdrawiam
Paweł


Paweł Zimorodzki
Dołączył: 9 miesięcy temu
Posty: 6

Ranga:

  brązowa
spinning smiley sticking its tongue out


Paweł Zimorodzki
Dołączył: 9 miesięcy temu
Posty: 6

Ranga:

  brązowa
Re: Testy na łopacie wiatrakowca ELA
przez Marek Siekirka 21-02-2019 - 23:04:31
 
Paweł!!! Zgubiłeś pasażera???!!! spinning smiley sticking its tongue out

.
.
[autogyro-wiatrakowiec.blogspot.com]
avatar

Marek Siekirka
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 298

Ranga:

  złota
 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować