"KTO JEST KIM..."
Szukaj:
Zaawansowane
Pogoda
Fora Wątki Nowy wątek Podgląd do wydruku
Start > LAF > Wątek > Strona 4
Wysłałem to do Andrzeja na priv ale w końcu stwierdziłem że można to puścić na forum.

Witaj Andrzej,

To że zacząłeś pisać na forum i niejako reprezentować LAF to Twoja inicjatywa czy generalnie zarząd uznał że trzeba wyjść do ludzi?
I nie ma w tym pytaniu żadnej złośliwości.
Po prostu szkoda że tak nie było od początku ;-((

Co do mojego ewentualnego udziału w pracach LAF czy nawet członkostwa to powiem tak...
Jeszcze nie odzyskałem całkowicie zaufania- to po pierwsze.
A po drugie to uważam że jestem za młody stażem lotniczym żebym mógł się na coś przydać.

Puki co podrzucę Ci pomysł na najtańszą formę wydawania swojego pisma/biuletynu czy jakkolwiek byśmy to nazwali

Zobacz:
[biuletyn.fotopodwodna.pl]
albo
[nuras.info]

(Ja znów przykłady z pod wody. No coż ten temat znam ;-))

Koszty praktycznie żadne. Można takie coś zrobić nawet w wordzie , zapisać jako PDF i rozsyłac gdzie się da z informacjami co, gdzie, z kim i jak robi i chce robić federacja.

Druga sprawa to właśnie strona internetowa.A w zasadzie adres www.
W rozmowach z ludźmi słyszałem " chłopaki z bornego kombinują"
I Wasz adres jakby utwierdza w przekonaniu że to jest jakaś organizacja z bornego a nie inicjatywa ogólnopolska.

To tyle ode mnie
Pozdrawiam
PAweł
avatar

Paweł Słomski (Karabus)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 502

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Andrzej Kostkiewicz 14-12-2010 - 12:55:33
 
Witaj

Paweł

Tak. Stwierdzono , ze nalezy zareagować na informacje publikowane na lamach tego forum w celu ponformowania czesci społeczności lotniczej o dzialaniach LAF . To ze nie publikowano od poczatku uwazam ze praktycznie nie zmienia niczego - pozwoliło za to na pewnien zimny rozbieg bez obciazeń i wypracowania swego rodzaju "polityki" dzialania .

Gazetka : zapoznam sie smiling smiley

WWW

Niestety do dzis nie przekazano nam dostepu do www w nazwach domen nas interesujacych . Watek tutaj :

[forum.lotniczapolska.pl]

"Chwilowo" wisi to na Bornym ....



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-14 12:58 przez Andrzej Kostkiewicz.
Andrzej Kostkiewicz
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 312

Ranga:

  złota
Andrzeju, nie rozumiem stwierdzenia braku dostępu do nazw domen www??

Przed chwilą sprawdziłem, i domena np. www.laf.org.pl; www.lafrp.pl; www.laf-rp.pl są wolne. Wystarczy wybrać serwis obsługujący (w waszym przypadku za pomocą uchwały na zebraniu zarządu) oraz serwis oferujący obsługę przestrzeni dyskowych czyli serwerów. I tak np. www.wedb.pl lub www.1&1.pl na którym jest promocja i na 2 lata macie wszystko za free. Zarząd podejmuje uchwałę i macie własną i niezależną stronę internetową jako osoba prawna.
avatar

Moderator
Tomasz Lisowski (Liseczek)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1330

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Daniel Skutela 14-12-2010 - 15:19:02
 
www.lafrp.pl nie jest wolna i chyba o tą domenę jest trochę zamieszania.
polecam sprawdzić [hrd.pl]
wpisać domenę i wiadomo do kogo należy.
Zastanawiam się po co temu komuś ta domena skoro pewne jest że w LAFie nie jest.

I pytania do Pana Kostkiewicza
Z góry informuję że jestem zwolennikiem LAFu jednak w tym wątku pojawiło się sporo pytań , merytorycznych jak myślę, bez odpowiedzi.
Pozwoliłem sobie je zebrać i oto one:

1. Najwięcej emocji i wątpliwości potencjalnych członków budzi statut federacji. Czy statut LAFRP opublikowany na stronie internetowej federacji jest wersją ostateczną?

2. Czy LAF pobiera składki członkowskie? Jeżeli tak to ile one wynoszą?

3. Na jakiej zasadzie działa mechanizm uprawniający członków LAF do niższych składek ubezpieczeniowych?


4. Co LAF zamierza zrobić DLA środowiska mikrolotowego poza przejęciem kontroli i nadzoru?

Temat bardzo obszerny ale na pewno ważny.

5. Na pewno wielu członków federacji będzie miało własne, często wspólne pomysły na polepszenie przepisów, zasad itp. Kto może zgłaszać propozycje zmian w ustawie/rozporządzeniu/statucie i jaką drogą zmiany te mogą być wprowadzane w życie?

To są pytania, na które ja nie znalazłem odpowiedzi a uważam że są ważne nie tylko dla mnie. Napewno odpowiedź na nie rozwieje wiele wątpliwości i tym samym napewno zapewni poparcie wielu niezdecydowanych osób.
avatar

Daniel Skutela
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 144

Ranga:

  srebrna
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Andrzej Kostkiewicz 14-12-2010 - 16:04:26
 
Witam

1. Satatut jest obowiazujacy taki został zakceptowany przez sad i w tej formie funkcjonuje - ale zycie juz pokazało ze wymaga zmian o których pisałem wyzej a konkretnie w punktach dotyczacych glosów i ich wagi .
2. Na dzien dzisiejszy Nie
3. Wystarczy zostac członkiem LAF w liczbie sila, jak bedzie nas wiecej to pewnie jeszcze wynegocjujemy smiling smiley to było najłatwiejsze do załatwienia.
4. Temat obszerny - musze go wyjatkowo uogólnic ale w jednym, dwuch słowach zawiera sie meritum zmian UPROSZCZENIA I UŁATWIENIA w całym zakresie dzialaności amatorskiej lotniczej i w zakresie lotnictwa lekkiego dzialajacego poza okresleniem Certyfikowane . Patrz południe naszj granicy
5. W tej chwili w zasadzie kazdy moze złożyc uwagi nie koniecznie osoba bedaca czlonkiem LAF kazda cenna uwaga bedzie przyjeta i rozpatrzona . Wyzej pisałem , ze potrzebujemy chetnych do poprowadzenia "działów" specjalnoścowych , o ile cześć szczegółowa dotyczaca motolotni czy UL - samolotowa jest juz opracowywana w zakresie szkolenia , to zakresy dotyczace np wiropłatów , szybowców, czekaja na swoich "mentorów" im szybciej zostanie to opracowane tym szybciej powiedzmy "uwolnione" od aktualnych obciążeń. W kolejce bedzie cześc techniczna .... W przyszłości bedziemy musieli sie dostosowywac do zmian technologicznych , technicznych , czy prwanych , ale to przyszłośc .

Nie wymyslamy NIC nowego , adaptujemy czeskie rozwiazania - ULC wskazał , ze tez je akceptuje Aby mogły byc wprowadzone musza zostac zmienione przepisy od ustawy do rozporzadzeń i wytycznych na koncu to nie jest rewolucja to jest proces wieloletni z etapami adaptacyjnymi . Zal tylko ze mineło prawie 10 Lat a nasza macierzysta organizacja AP nie zrobiła NIC w tym zakresie - ja osobiscie czuje sie wrecz porzucony , a ze lotnicy to grupa indywidualistów ale jednak stadna , wiec na co czekac?

Celem strategicznym LAF nie jest przejecie nadzoru dla samego nadzoru ale wypracowanie tekiej strefy niezalezności aby móc realizować strategie prorozwojawą całego małego lotnictwa .

W tej chwili jestesmy usytuowani pomiedzy lotnictwem duzym , i wielokrotnie próbuje sie nam narzucic standardy tam obowiazujace a nie majace zadnegu uzasadnienia ( przepisy na podstawie których dzialamy nie rozpatruja pewnych szczegółowych a typowych przypadków )co daje pole do popisu w nadinterpretacjach w naszej dzialalności oraz jedna noga w tej strefie która jest nam przynalezna .



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-14 16:17 przez Andrzej Kostkiewicz.
Andrzej Kostkiewicz
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 312

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Robert Pietracha 14-12-2010 - 21:38:00
 
kamil antkowiak Napisał(a):

> Wbrew pozorom zmienić ustawę jest banalnie prosto,

To może Pan się tym zajmie? Ile czasu to potrwa i ile będzie kosztować?

> dopiero dopisanie aktów wykonawczych stanowi problem.

Następny problem stanowi ich przestrzeganie przez organa państwa.

> Proponowałem już wcześniej alternatywna drogę zmiany rozporządzeń już istniejących.

Pozwolę sobie się nie zgodzić. Wbrew pozorom nasze rozporządzenie MI z 25IV95 jest dosyć liberalne. Załącznik 5 punkt 7.3 wylicza warunki uzyskania pozwolenia na wykonywanie lotów. Czy jest tu ktoś komu się udało uniknąć pisania programu prób w locie i oblotu przez pilota doświadczalnego? Niedawno rozmawiałem z budowniczym J-2 który 3 lata spierał się z ULCem aż zarejestrował się na Litwie.
Tak nie powinno być.
Ale może to Pan ma rację? A konkretnie: co by Pan chciał zmienić np w tym rozporządzeniu? A w innych?

> Prosto łatwo i przyjemnie, i co najważniejsze na każdym etapie prac można się wycofać bez szkody dla lotnictwa.

To chyba mamy inne pojęcie przyjemności. Kiedy coś się zacznie nie można się wycofać ot tak sobie bo zostaje rozbabrany temat który tylko utrudni pracę następcom.

Pozdrawiam
Robert
Robert Pietracha
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 2

Ranga:

  brązowa
Dzięki p. Danielu za poprawkę, chodziło mi o www.lafrp.org.pl skoro LAF jest organizacją poza rządową z osobowością prawną to najlepiej byłoby, aby miała rozszerzenie .org.
Ale to jednak mało istotne, dzięki za podesłanie linka, aby sprawdzić własność domeny, nie znałem tego serwisu, ale sprawdzenie własności domeny o której p. Danielu wspomniałeś otworzyło znowu szerzej oczy. Wcześniej chyba ktoś napisał (o ile pamiętam, nie potrafię tego teraz znaleźć), że p. Zagańczyk nie jest w Zarządzie, ale jako firma, a nie organizacja ma na siebie zarejestrowaną domenę?? O co tu chodzi??

Panie Andrzeju, przytoczył Pan kwestie certyfikowania - dlaczego firmy, organizacje mają się tego bać?? O dziwo, jak słyszę od kogoś, że mieć szkołę motolotniową, to nie takie proste bo trzeba mieć certyfikat. Czym jest certyfikat?? Czy nie jest to po prostu forma nadzoru nad prawidłowościami. Certyfikowanie to moim zdaniem nic innego, jak spełnianie odpowiednich warunków ustalonych przez jakiś nadzór i okresowe kontrole, czy warunki są spełniane. Mój kolega paralotniarz, jeszcze 6 lat temu nie wiedział, że będzie latać, a teraz jako jedna osoba założył szkołę, uzyskał certyfikat z ULC i ma kolejkę do szkolenia, a nie posiada gmachu szkolnego i hangaru, a wykłady prowadzi albo na lotnisku, albo indywidualnie w domu - i to się nazywa brać lotnicza! Kawka i trochę wiedzy, aż się chce szkolić w domu. Dlatego zawrzało w środowisku paralotniowym, gdyż oni akceptują dzisiejszy porządek prawny i się do niego dostosowują. Nie twierdzę, że nie ma potrzeby zmian przepisów, ale najpierw ustalmy, gdzie leżą przeszkody. Cena?? już wcześniej wspomniałem, że robimy coś wyjątkowego. Na ponad 35 mln ludzi zaledwie 545 posiada uprawnienia motolotniarza i myślę, że niewiele więcej jest z obcymi - więc rynek i stosunek ryzyka reguluje cenę. A oszczędność różnicy z Czechami ok. 2000 zł to niby dużo, ale to zależy co się bierze pod uwagę.
Tak sobie przeliczę te 2000zł
to ok. 400 - 450 litrów paliwa nie licząc oleju (dla dwusuwów), dopuszczenia do lotu (przeglądu), wymiana wyeksploatowanych części (np. świece)
to nawet nie jest 45 godzin lotu zakładając spalanie 10l/h. A tak naprawdę ile latamy w sezonie, bo ja w tym ok 80 godzin, ale i tak chciałbym więcej!!
Więc, czy naprawdę jest to aż tak drogo?? Skoro oszczędność i tak przelatamy nawet w połowie sezonu. A szkolimy się, aby latać, a nie mieć papier.

Panie Andrzeju, odnośnie wypowiedzi p. Borysa - nie podał on żadnego nazwiska tylko, fakty i imiona lub litery nazwiska i wątpię, aby poniósł jakąkolwiek odpowiedzialność. To, że wiemy o co i o kogo chodzi, nie znaczy, że złamał prawo (trochę to jak w mediach powiedzą - "... aresztowany Adam K, mąż Anny Kowalskiej, pani wiceminister...), jedynie tak jak Romek stwierdził, gdyby to powiedział wprost komuś osobiście, do by mu "miskę" oklepano, ale to ten "klepacz" w tym momencie złamał by prawo.

Jeszcze co do rozwiązań statutowych LAF. Myślę, że dużo większe poparcie by miało, gdyby LAF nie posiadał członków zwyczajnych, czyli osób fizycznych. Jako związek stowarzyszeń powinien mieć jako członków stowarzyszenia, a wówczas, jakby ktoś popierał LAF zabiegałby o zostanie członkiem jakiegoś stowarzyszenia, które jest zrzeszone w LAF. Sądzę, że spowodowało by to powstanie nowych stowarzyszeń i ściślejsza współpraca jak i kontrola nad LAF, gdyż odejście jednego członka LAF spowodowało by odejście co najmniej kilkunastu członków fizycznych. LAF nie musiałby pilnować spraw związanych z osobami, a jedynie z osobami prawnymi i mieć więcej czasu na "nadzór". Jednocześnie załatwiłoby to sprawę ilości przypadających głosów, podzielić głosy tylko na organizacje większe i mniejsze (w zależności od ilości członków) procentowo czy ilościowo, aby duże organizacje mające 100 członków miało proporcjonalnie więcej głosów, co mniejsze mające 20 członków. Np. co 20 członków - osób fizycznych w organizacji to 1 głos. Zapewne sprawdziłoby się jeszcze sporo rozwiązań, ale przy pracach nad pomysłem i jego realizacją w trakcie powstawania LAF nie słyszałem o uczestnictwie większej liczby osób z różnych części Polski.

Tak samo, jeżeli chodzi o adaptacje czyjegoś prawa - czasem jest to trudniejsze, niż napisanie nowego w oparciu o ustalone założenia. Prawo w formie ustawy to jedno, ale jeszcze trudniejsze napisać dobre prawo wykonawcze niższego rzędu, bo tam już przecinek odgrywa wielką rolę (..., lub czasopisma). LAF w tym zakresie raczej wykazał się brakiem profesjonalizmu, a może jednak Amatorska Federacja będzie amatorską w strefie swojego działania?? Więc, wracamy do punktu wyjścia - czy tacy przedstawiciele mają nas reprezentować??



Zmieniany 4 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-14 23:09 przez Tomasz Lisowski (liseczek).
avatar

Moderator
Tomasz Lisowski (Liseczek)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1330

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez kamil antkowiak 14-12-2010 - 22:14:28
 
Robert Pietracha napisał:
>To może Pan się tym zajmie? Ile czasu to potrwa i ile będzie kosztować?

Nie chciałbym się napuszać, ale ja już naszczęście drogę która chcecie podążyć mam za sobą.
Napisze pokrótce co udało się w prawie pozmieniać:

Dotyczące wszystkich ŚK:

-certyfikację mechaników na podstawie zgłoszenia,
-egzaminy na ŚK w ośrodkach,
-wysyłanie ŚK do domu pocztą,
-udało się napisać załącznik do artykułu 33, w którym miedzy innymi latanie 30 min przed i po zachodzie słońca , możliwość wykonywania lotów VFR w nocy,
- udało się zastąpić zaświadczenie o niekaralności oświadczeniem.W nowelizacji prawa lotniczego nawet oświadczenie zostało wyrzucone.
-W nowej nowelizacji certyfikacja ośrodków szkolenia została zastąpiona zgłoszeniem.

Teraz dotyczące tylko paralotniarzy:
- orzeczenie lekarskie zostało zastąpione prawem jazdy,
- w ciągu 8 lat wyszkoliliśmy kilkudziesięciu instruktorów i mechaników,
-zmieniliśmy tak załącznik o ubezpieczeniach żeby ubezpieczał się pilot a nie statek powietrzny,
-prowadzimy bardzo zaawansowane prace nad przejęciem nadzoru nad paralotniarstwem.

Ile to wszystko kosztowało ?
Kupę pieniędzy i bardzo dużo czasu wielu zangarzowanych po uszy osób. Na szczęście w paralotniarstwie jest wielu instruktorów których jedynym źródłem utrzymania jest lotnictwo. To oni musieli zliberalizować przepisy, żeby coraz więcej osób mogło się szkolić.
Można to wszystko było zrobić w ramach istniejących przepisów, tylko trzeba się koncentrować na rzeczach istotnych. A nie myśleć komu to Prezes nadepnął w gumofilcach na odcisk smiling smiley

A teraz o naszych Czeskich przyjaciołach. Mam zarejestrowany w Czechach samolot i nie jestem do końca przekonany czy w 100 % mi się ten model przepisów podoba. W Czechach jest zaledwie paru inspektorów to by się w Polsce nazywało MONOPOL.
kamil



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-14 23:56 przez kamil antkowiak.
avatar

kamil antkowiak
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 187

Ranga:

  srebrna
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Andrzej Kostkiewicz 15-12-2010 - 11:21:57
 
Witaj Kamilu

Ustosunkuje sie tylko do tego , reszty Wam szczerze gratuluje , kawał ciezkiej Waszej pracy .

A teraz o naszych Czeskich przyjaciołach. Mam zarejestrowany w Czechach samolot i nie jestem do końca przekonany czy w 100 % mi się ten model przepisów podoba. W Czechach jest zaledwie paru inspektorów to by się w Polsce nazywało MONOPOL.

Mamy nieco 50 statków powietrznych w klasie UL na znakach SP-S*** , ilu mamy miec inspektorów do tego ?? smiling smiley 2- 3 - 5 a moze 20 To dalej monopol smiling smiley Inspektor powinien byc dostepny w odległosci do 100/150 km od lotniska tak aby koszty operacyjne zmniejszyc do minimum. Cześć nadzorów przejma importerzy/producenci sprzetu gdzie najprawdopodobniej w IwL znajda sie zapisy o konieczności wykonaywania w/w u przeszkolonych mechaników/ inspektorów przez producenta pod róznymi rygorami ... - tutaj moge zrozumiec pojecie monopol , ale i tez rozumiem obrone własnych interesów producenta / importera w tym wzgledzie . Jest wiele urzadzen latajacych wykonywanych jednostkowo z Kitu lub dokumentacji (patrz np Zodiaki ) przez osoby indywidualne .
Andrzej Kostkiewicz
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 312

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez kamil antkowiak 15-12-2010 - 12:55:27
 
Kostek proszę Cię czytaj ze zrozumieniem smiling smiley

W Polsce jest w tej chwili 15 ośrodków świadczących obsługę samolotów ULL. Mechaników jest pewnie ponad 30. Wystarczy, że jakikolwiek mechanik w ramach ośrodka napisze program szkolenia. Po zatwierdzeniu można robić kursy, jak będą chętni to nawet co tydzień.

Nie wieżę, że członkiem LAF-u nie jest choćby jeden przedstawiciel kasty mechaników czy producentów.
Jeśli by tak jednak było, to znaczy że nie jest to pełna reprezentacja środowiska mikrolotowego.

ps.
W Polsce nie ma inspektorów to się u nas w kraju nazywa mechanik. Czekam kiedy zaproponujecie zamianę nazwy Świadectwo kwalifikacji na Pilotny Prukaz smiling smiley

kamil
avatar

kamil antkowiak
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 187

Ranga:

  srebrna
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Andrzej Kostkiewicz 15-12-2010 - 13:30:22
 
Kamilu

Zweryfikuje Twoje informacje - taki mam zamiar po przeczytaniu postu wczesniej , wiec zrozumienie jest ! smiling smiley , mam samolot na SP- S*** i jakos nie wyglada mi to tak rózowo jak piszesz . Z inforamcji jakie uzyskałem w ULC w tym roku przed przedłuzeniem pozwolenia na wykonywanie lotów ponieważ lokalna placówka ULC próbowała odmówić tej operacji , to do przegladu i poświadczenia obsługi samolotów metalowych UL upowaznione sa tylko Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy i chyba jeszcze jeden osrodek ( info z maja tego roku ) , konsekwencja tego jest ( ale to mnie nie dotyczy )

1. Przelot do Bydgoszczy
2. Posiadanie VFR kontr aby tam wyladowac .
Lub
3. Demontaż samolotu z jego konsekwencjami , czyli loty próbne itp itp .

Nie kazdy sie pisze na taka dostepnośc .

Albo zaparcie sie zgodnie z obowiazujacym prawem i przyjazd inspektora ULC na miejsce stacjonowania samolotu .

Z drugiej strony , przerejestruj samolot nie lataj na czeskich znakach . smiling smiley

Pozdrawiam
Andrzej
Andrzej Kostkiewicz
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 312

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez kamil antkowiak 15-12-2010 - 13:46:13
 
Kompetencje urzędników ULC to temat nie mieszczący się w tym wątku.

[www.ulc.gov.pl]

W linku masz wykaz organizacji prowadzących działalność techniczną:

Ja bym nie obarczał winą za brak mechaników ULC-u. To jest problem środowiska które musi takie osoby wyprodukować, samo się to na pewno nie zrobi. Zmiana ustawy też nie zmieni tego stanu rzeczy. Nadal po zmianie ustawy trzeba będzie napisać program i zrobić szkolenie.

>Z drugiej strony , przerejestruj samolot nie lataj na czeskich znakach .

Mam samolot na czeskich znakach, inspektor robi mi pseudo przegląd na podstawie zdjęcia w komórce za jedyne 1500 zł.
Czy to jest w porządku i w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem ???

kamil
avatar

kamil antkowiak
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 187

Ranga:

  srebrna
Chciałam wypowiedzieć się jedynie w imieniu swoim - Ani, która swoją lotniczą przygodę związała właśnie z lotnictwem lekkim, a właściwie ultralekkim. W tej roli jednak tylko 2 słowa.

Sama osobiście zakładałam stowarzyszenie, więc problem napisania statutu jest mi znany z pierwszej ręki. Z pewnością było mi łatwiej niż założycielom LAF-u, gdyż moje Stowarzyszenie zajmuje się jedynie propagowaniem sportu i czynnej turystyki w jednej z warszawskich dzielnic. Na pewno nie da się w nim przewidzieć wszystkiego już na samym starcie, da się jednak wprowadzić zapis umożliwiający w łatwy sposób wprowadzanie zmian. Nie miałam czasu dogłębnie zapoznać się ze statusem LAF-u, więc nie czuję się kompetentna krytykować go, czy bronić. Wiem jedno, da się go zmienić, jeśli tylko będzie potrzeba i chęć. Na tą chwilę mogę jedynie obiecać, że przeczytam go dogłębnie, ze zrozumieniem i swoje uwagi bądź pochwały na temat jego zapisów upublicznię. Czy władze Stowarzyszenia z nich skorzystają, to już inna historia.

Wszystkim nam zależy na tym, żeby organizacja, która nas ewentualnie przejmie z ULC-u pod swoje skrzydła działała w sposób profesjonalny, przemyślany i ciągły. Nie da się tego uzyskać bez całkowitego poświęcenia się sprawie. Nie odmawiajmy więc osobom, które wezmą ten ciężar na siebie, prawa do wynagrodzenia za to. Zakładam, że będą robili lepszą robotę niż ULC, mówiąc kolokwialnie, więc skoro urzędnicy ULC-u biorą za to pieniądze, czemu LAF nie może?! Podobnie jak w przypadku statutu, który można łatwo zmienić, dyskusja na ten temat jest teraz przedwczesna - na razie nie ma za co i skąd brać pieniędzy ... zwłaszcza, że nawet składki członkowskie nie są jeszcze nawet pobierane.

I ostatnia kwestia prywatnie ode mnie. Chcemy być traktowani jako przedstawiciele środowiska, których głos powinien się liczyć. Chcemy, żeby dyskusja tu prowadzona była wzięta pod uwagę i dostrzeżona przez władze LAF-u. Powstrzymajmy się więc proszę od komentarzy o gumofilcach, braku dostępu do internetu ... Wierzę, że w LAFie jest wiele osób, które znalazły się tam dlatego, że mają czyste intencje i naprawdę chcą zrobić coś dobrego. Ja sama znam kilka różnych "plotek" na temat członków tej organizacji. Obawiam się, że ich "zła sława" może przekreślić działalność Stowarzyszenia na samym początku, co właściwie mam miejsce. Chcę jednak wierzyć, że jeśli damy osobom o "czystych intencjach" merytoryczne wsparcie, to struktury organizacji "wyczyszczą" się samoistnie. Jeśli nie, zawsze będzie można wtedy z "czystym sumieniem" wrócić do "obrzucania wszystkim błotem".

Tyle prywatnego zdania, teraz 2 słowa służbowe.

Jestem gotowa utworzyć na tym forum cały dział poświęcony jedynie Lotniczej Amatorskiej Federacji. Jestem gotowa nadać w tym dziale uprawnienia moderatora jedynie przedstawicielowi LAF-u. Wiem, że ze strony użytkowników tego forum, będą tam stawiane jedynie merytoryczne pytania i w takim duchu będzie prowadzona dyskusja. Nie wiem jednak, czy przedstawiciele Federacji skorzystają z mojej propozycji. Czekam na odpowiedź, nawet jeśli miałaby być negatywna.

Cała ta dyskusja będzie przez nas ściślej moderowana i nadzorowana od strony administratora. Oczywiście każdy wypowiada się na "własną odpowiedzialność" - także ja i moderatorzy, ale granic dobrego smaku przestrzegać muszą wszyscy.


Ania
avatar

Ania - lotniczapolska.pl
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 21

Ranga:

  brązowa
Mam nadzieję, że dyrekcja LotniczejPolski się nie obrazi, jak podam link do wywiadu z p. Filoskiem w innym branżowym portalu. Treść wywiadu myślę, że jest bardzo istotna, a nawet porusza kwestie, które zapadły na NASZYM forum przytaczając go poniekąd.

Tutaj jest link do wywiadu

Mam tylko gorącą prośbę, aby dyskusję na ten temat były prowadzone na Naszym forum w tym wątku, gdyż to ułatwi kontynuację wcześniej podjętych zagadnień.

Tomasz



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-23 11:14 przez Tomasz Lisowski (liseczek).
avatar

Moderator
Tomasz Lisowski (Liseczek)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1330

Ranga:

  złota
No to ja się znowu czepiam

Prezes Wiesław Filosek w korespondencji do mnie napisał:
/ciach/
.... w którym mi.in Minister Infrastruktury przekauje nadzór nad
konstrukcjami lotniczymi wyjętymi spod EASA wyspecjalizowanej organizacji
społecznej, lub innej. To jest strategiczny cel: otrzymać nadzór nie od ULC,
ale bezpośrednio od Ministra,
bo jak Pan raczył zauważyć, przejęcie nadzoru
sprawy nie załatwia, tym bardziej, że nikt z przekazywaniem nam nadzoru
specjalnie się nie kwapi.
/ciach/

ten sam prezes Wiesław Filosek w wywiadzie dla portalu "Dlapilota" powiedział:
/ciach/
Po pierwsze: celem strategicznym federacji, zarządu i inicjatorów, którzy zbudowali federację nie jest przejęcie nadzoru.
Nadzór dla samego nadzoru, nie jest naszym celem.Nam głównie chodzi o ..... itd
/ciach/

Podkreślenia moje.
Smutne to ;-((((
avatar

Paweł Słomski (Karabus)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 502

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez tj 23-12-2010 - 11:07:47
 
Witam,
Z tego co widzę bardzo dużo mówi (piszę się) nt. powstałego stowarzyszenia LAF, tzn. przepraszam - Federacji. Z uwagą przeczytałem wszystkie wątki (zima sprzyja czytaniu), no bynajmniej starałem się w całości. Myśl, idea, koncepcje, wszystko zdaje się być słuszne, chodzi przecież o to "by żyło się lepiej" smiling smiley Jako iż interesuję się lataniem, a więc i temat w przyszłości będzie dotyczył mnie osobiście, mam pytanie do forumowiczów, kim są ludzię podejmujący się tak wielkiego, wydaje mi się, bardzo trudnego, zadania. Mam na myśli Prezesa, zastępców, działaczy - przede wszystkim Prezes jako "mózg" organizacji. Próbowałem znaleźć jakieś informacje na stronie Federacji, nic nie ma prócz nazwisk, próbowałem "wygooglować" nazwiska, nie za bardzo znajduję powiązanie tematyczne, tj. latanie - nazwiska. Być może coś źle wyszukuje, jakieś osiągi lotnicze, doświadczenie, zasłużenie dla spraw społecznych w temacie latania, byc może inne doświaczenie w kierowaniu "zasobami ludzkimi". Wpisując nazwisko Prezesa otrzymuję informacje pt. prezes federacji smiling smiley Dużo się piszę w różnym świetle o tej postaci na forum, być może nie słusznie i nawet jeśli ktoś kiedyś popełniał błedy, to nie ma ludzi idealnych, każdy je popełnia. Szczególnie jesli ktoś chce robić i robi wiele rzeczy, to zawsze narażony jest na błędy, pozatym, trudno w tak szerokim gronie pogodzić "interesy" wszystkich. Przepraszam jeśli kogoś urażam, być może w tym gronie wypada znać odpowiednie nazwiska. Piszę raczej jako student, który bardziej zna wykładowców niż Rektora uczelni, teoretycznie znać się Rektora powinno, praktycznie jednak studenci go nie znają, ja jestem napewno tylko studentem, z tad głupio pewnie że pytam, ale chociaż chciałbym go poznać, na zasadzie obiektywnych opinii tych którzy go znają, czy też subiektywnych odczuć i znajomości.
Swoją drogą to głupio, że na stronie nie zamieszczają takich informacji jak życiorys, dokonania, zajmowane stanowiska, w końcu to kandydaci na bardzo poważne stanowiska w przyszłości, a Federacja jest już rok. Takich informacji mi jako studentowi brakuje, bo student nie musi od razu znać wszystkich wykladowców, a co dopiero samego Rektora smiling smiley
Pozdrawiam wszystkich Świątecznie.
Tomasz Janus
tj
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 73

Ranga:

  brązowa
Dyrekcja się nie obrazismiling smiley

Z racji dyskusji, która toczyła i toczy się na tym forum, Pan Prezes Federacji ignoruje już nie tylko forum, ale i portal ... Pozostało nam dowiadywać się o planach LAF-u z innych źródeł niż sami przedstawiciele tejże organizacji. Cóż ...

Szkoda ... bo naprawdę chcieliśmy pomóc, szkoda ... bo Pan Prezes jest z ramienia Zarządu wyznaczony jako osoba do kontaktów z mediami, a pierwsza zasada Rzecznika Prasowego czy PR-owca brzmi "nie doprowadzaj do sytuacji kryzysowych" - czym innym jest ignorowanie mediów i społeczności, które ośmieliły się mieć własne zdanie, niestety krytyczne?

Zaprzeczaniu sobie i swoim wypowiedziom się nie dziwię - cały Statut jest jednym wielkim zaprzeczeniem, a z zasady poświęcono mu więcej czasu niż odpowiedziom na pytania dziennikarzy ... kto by spamiętał co komu napisał i powiedział, skoro to nie jest prawda a półprawda dopasowywana do rozmówcy? Na pewno nie Pan Prezes LAF-u.

żeby nie było - to są moje prywatne opinie, więc za ich treść proszę ciągać po sądach mnie - Annę Zielińską, a nie forum, czy portal winking smiley
avatar

Ania - lotniczapolska.pl
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 21

Ranga:

  brązowa
Pan Prezes LAF RP powiedział w wywiadzie cyt:
"(...) Federacja naraziła się niektórym ośrodkom, mającym swoje partykularne interesy i dzieje się rzecz dziwna i zabawna: jeden z portali lotniczych zaangażował się w zwalczanie organizacji lotniczej, zamiast wspierać ją merytoryczną dyskusją.(...)

Rodzi się pytanie, skąd Pan Prezes wie, że toczy się jakakolwiek dyskusja na temat LAF, skoro nie ma internetu??
Czy rozkład Statutu Federacji i wskazanie błędów do poprawienia/przedyskutowania nie jest merytoryczną dyskusją?? Statut to konstytucja zrzeszających się ludzi!
Dlaczego Nas forumowiczów, którzy dyskutujemy na temat LAF traktuje jako portal lotniczy?? My na forum jedynie wyrażamy swoje opinie tak jak potrafimy (jedni gorzej, drudzy lepiej) i korzystamy z narzędzi udostępnionych nam w postaci forum - a nie zauważyłem, aby p. Dominika źle napisała o Federacji czy o władzach LAF, choć nie wiemy też, jaki był tekst przed autoryzacją wywiadu Prezesa dla LP "LAF, czyli maść na odciski"

W dalszym ciągu oczekujemy na osobę/y, które mogą powiedzieć, że są przedstawicielami LAF i rozwieją nasze wątpliwości i odpowiedzą na strategiczne pytania.
Aby kierować jakąś społecznością, należy się z nią komunikować.
avatar

Moderator
Tomasz Lisowski (Liseczek)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1330

Ranga:

  złota
Witaj Tomciu !!!!
A Łukaszenka nie dyskutuje tylko wsadza dyskutantów do pierdla.Tak też można.spinning smiley sticking its tongue outCiekaw jestem jak długo "naczelstwo" federacji będzie udawało strusia,i co z tego wynikniesmileys with beer
ps-oczywiście wszystkiego naj-naj-naj w związku ze Świętami i Nowym Rokiem

"WILK".



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-23 21:26 przez Andrzej"WILK" Wilczyński.
avatar

Andrzej"WILK" Wilczyński
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 512

Ranga:

  złota
Nie wiem czy ktoś się ze mną zgodzi.
Myślę, że oprócz sytuacji opisanych powyżej, budzi w Nas się sprzeciw, że "ktoś", jakaś organizacja chce przejąć od razu wszystko.
Tak sobie pomyślałem, czy może gdyby przejęcie nadzoru było robione kroczkami, to miałoby znacznie mniejszy oddźwięk negatywny niż jest obecnie.
Myślę, że taka organizacja powinna wprowadzić i zapoznać nas z programem przejęcia kontroli - może to złagodziłoby nasz sprzeciw??
Nie wiem.
Wiem, że zadaję pytania, na które i tak dyrekcja LAF nie udzieli odpowiedzi, bo się na Nas obraziła, ale czy LAF ma jakiś program przejęcia kontroli/nadzoru??
Sądzę, że gdyby LAF zajął się początkowo tylko ewidencją LAL i sprawdził się, że podoła obowiązkom. Stworzy struktury i system organizacyjny prowadzenia takiej ewidencji, mogła by się zabrać np. po roku-dwóch, nad przejęciem nadzoru nad sprawami technicznymi LAL, a np. po 5 latach nad szkoleniami kadr i w momencie, kiedy by nie udało się im wywiązywać z jakiegoś obowiązku to utracili by możliwość nadzorów bez większej straty dla nas Wszystkich.

Jak na razie rysuje mi się obraz sytuacji, kiedy to przepisy zostają uchwalone, LAF składa wniosek do Ministra Infrastruktury i po otrzymaniu "zgody" ekipa ludzi "wchodzi" do ULC i ciężarówką przejmuje od ULC wszystko co związane ze światem LAL.
Po dwóch latach, skarg w MI było by tak dużo, że uziemiają wszystkich, odbierają nadzór LAF'owi, delegalizują dokumenty wystawione przez organizację i robimy wszystko od nowa, tak jak było to na przełomie lat 2003-2004.
avatar

Moderator
Tomasz Lisowski (Liseczek)
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 1330

Ranga:

  złota
Witaj Tomku !
Piszesz "budzi w nas sprzeciw,że ktoś chce przejąć od razu wszystko"itd.Otóż ujął bym to tak-jakaś organizacja ogólnopolska musi być ,ale składająca się z regionalnych jednostek , a te z pojedynczych organizacji bądź osób nie zrzeszonych i CI powinni mieć decydujący głos , z Nimi powinno się analizować wszystkie wnioski i postulaty.
Aktualna sytuacja przypomina żywcem wyjęte postępowanie sprzed lat,kiedy to jednostki wiedziały najlepiej co "narodowi"potrzeba aby był szczęśliwy.I to narzucanie własnej woli czy wizji kilku działaczy ogółowi , budzi uzasadniony sprzeciw , nie zależnie od meritum sprawy.W końcu mamy DEMOKRACJĘ i do niej i jej trzeba się nauczyć i ją szanować.
Pozdrawiam Świąteczno-Noworocznie

"WILK".
avatar

Andrzej"WILK" Wilczyński
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 512

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez Paweł Piętak 27-12-2010 - 11:01:48
 
Nie rozumiem co kolega Wilka chciał napisać..........???????????????

1) jak coś może się składać z "NIEZRZESZONYCH" jednostek. Wg mnie jeżeli jednostka wchodzi w skład jakiejkolwiek organizacji to jest w niej ZRZESZONA z automatu. Nawet tzw. członkowie honorowi . Kompletnie nie rozumiem tej wypowiedzi.
2) w dalszej części wypowiedzi kolega Wilk pisze cyt : a te z pojedynczych organizacji bądź osób nie zrzeszonych i CI powinni mieć decydujący głos . Wydaje mi się że szeregowi członkowie każdej organizacji po to mają reprezentantów , aby np. na walne zgromadzenie nie musieli stawiać się wszyscy. To jedno. Po drugie - jeżeli ktoś nie jest członkiem danej organizacji, np zwykły przechodzień na ulicy nie mając żadnego pojęcia o celach organizacji ( to właśnie jest osoba niezrzeszona) nie może wogóle zabierać żadnego głosu w sprawach danej organizacji.
3) i po trzecie wg cyt: a te z pojedynczych organizacji bądź osób nie zrzeszonych i CI powinni mieć decydujący głos - to najmniej znacząca jednostka w organizacji np. Pan Gienek z Koziej Wólki ma mieć prawo do decydującego głosu??????????? Jakaś paranoja. To tak jak gdyby w każdej firmie sprzątaczka miała więcej do powiedzenia niż wieloosobowy Zarząd firmy lub organizacji.
4) po czwarte kolega Wilk proponuje cyt:z Nimi powinno się analizować wszystkie wnioski i postulaty. - chodzi tu Panu Wilkowi o tzw. jednostki niezrzeszone. Tego także nie rozumiem. To ma być tak że Zarząd każdej organizacji musi konsultować wszystkie wnioski i postulaty z każdym Gienkiem i przechodniem na ulicy jako osobami niezrzeszonymi??? Wydaje mi się że to się "kupy nie trzyma". Zarząd lub kierownictwo danej organizacji może analizować wnioski i postulaty w oparciu o własnych fachowców, utworzone specjalistyczne komórki do poszczególnych zadań, może także zlecić na zewnątrz przeprowadzenie analizy konkretnego zagadnienia. A to wszystko po to aby sprawą zajmowali się fachowcy a nie Pan Gienek z Koziej Wólki. Ten pomysł jest kompletnie bez sensu, aby Zarząd organizacji musiał wszysko konsultować z pojedynczymi członkami swojej organizacji oraz z tymi NIEZRZESZONYMI - czyli każdym kogo spotka na ulicy.
5) a co się tyczy Demokracji - to oczywiście jest to system lepszy od socjalizmu, aczkolwiek także posiada wiele mankamentów. Niestety w demokracji dwóch pijaków spod budki z piwem ma więcej do powiedzenia niż jeden profesor z Uniwersytetu.
Moderator
Paweł Piętak
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 922

Ranga:

  złota
Jako moderator masz możliwość wysłać do każdego ,kto podał swe dane na "Naszych Trawnikach"zapytanie o przynależność do jakiejś organizacji - będziesz miał odpowiedź co rozumiem przez "niezrzeszonych".A tak naprawdę to się czepiasz ,zresztą nie po raz pierwszy!

"WILK".
avatar

Andrzej"WILK" Wilczyński
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 512

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez TadeuszCz 27-12-2010 - 16:48:55
 
A ja dobrze rozumiem, co Wilk napisał.
Napisał to, że organizacja, która miałaby aspirować do reprezentowania środowiska mikrolotowego powinna się składać ze swoich terenowych/regionalnych jednostek. W skład tych jednostek powinny wchodzić aktualne organizacje/stowarzyszenia zajmujące się mikrolotami oraz osoby fizyczne nie należące do żadnego stowarzyszenia/organizacji, a których sprawy lotnictwa lekkiego są bliskie (zwane inaczej "niezrzeszonymi" ).
Jest dla mnie tez oczywiste, że organizacja o zasięgu centralnym, powinna brać pod uwagę głosy, opinie i wnioski wszystkich swoich członków, tzn. zarówno "instytucjonalnych", jak i będących osobami fizycznymi (niezrzeszonymi w żadnej innej organizacji). I oni - w trybie demokratycznym - powinni mieć decydujący głos w ważnych dla środowiska sprawach.
Inną sprawą jest jak taki idealny model zorganizować. Jak każdy model idealny, jest niestety mało realny. Ale na pewno warto się do niego jak najbardziej przybliżyć. Skuteczność demokratycznego podejścia zależy od mądrości i umiejętności liderów wsłuchania się w głos (większości) członków swojej organizacji - bo oczywiście nie jest możliwe, aby każdy członek organizacji miał głos decydujący. Bo jak stare przysłowie mówi, gdzie trzech Polaków, tam cztery zdania w każdej sprawie.
Tadek



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-27 16:56 przez TadeuszCz.
avatar

TadeuszCz
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 479

Ranga:

  złota
Witaj Tadeusz!
Czytasz w moich myślach!!!!! Dokładnie to napisałem tyle że krócej.Panowie z Bornego-jeśli już uważają się za naszych reprezentantów i wzięli na siebie ten ciężar organizacji "POSTAEROKLUBU"-(moim skromnym zdaniem)powinni w jakiś sposób zawiadomić,przedstawić swe zamiary wszystkim zainteresowanym i po analizie reakcji mogli by działać dalej z naszą legitymacją.A tymczasem powstało regionalne zrzeszenie pretendujące do przedstawicielstwa nas wszystkich,jednocześnie mając Nas w "głębokim poważaniu"
Tak nie godzi się postępować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam

"WILK".
avatar

Andrzej"WILK" Wilczyński
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 512

Ranga:

  złota
Re: LAF popieram ..............nie popieram
przez Pilot 27-12-2010 - 19:55:33
 
Witam..
Panowie już wiemy CO DAŁY i jakie, komu były potrzebne przeszeregowania w zmianie przepisów kiedy to "wyrwano" zastęp paralotniarzy/lotniarzy/motolotniarzy z pod egidy Aeroklubu Polskiego...pod ULC. i kto za to do dziś płaci...
Uważam, że to kolejny sposób na modyfikacje ograniczenia! ZA NASZE PIENIĄDZE.
To, że zmiany są nieraz potrzebne staram się zrozumieć, ale po co??? Co wnoszą i za ile?
Gdyż czytając projekt Uchwał wcale to nie wygląda aż tak obiecująco...zwykłemu pilotowi motolotni i warto się zastanowić "kto" na tym, znów chce zarobić...??

pilot



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-27 20:07 przez Tomasz Lisowski (liseczek).
Pilot
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 256

Ranga:

  złota
Re: LAF, czyli maśc na odciski
przez amati_50 03-01-2011 - 20:50:34
 
Witam
i, ponieważ to chyba pierwszy post w tym roku zacznę od życzeń
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM 2011 ROKU
Przeczytałem wszystkie posty w omawianym wątku i postanowiłem zabrać głos. Nie jestem za ani przeciw LAF RP. Jestem za normalnością i zdrowym rozsądkiem. Właśnie przed kilkoma miesiącami zrobiłem Pilotni Prukaz i ucieszyłem się słysząc, że czeskie wzorce ULA mają szansę być przeszczepione na polski grunt. Rozmawiałem z panem Filoskiem i bardzo pozytywnie go odebrałem. Szkoda że nie przywitał się z latającą bracią dyskutującą na tym forum. Ale nie odbierajmy tego od razu, że się na nas "wypiął". Skutecznie rolę rzecznika Federacji podjął tutaj Andrzej Kostkiewicz i chwała mu za to. Wszystkich budujących wypowiedzi nie pamiętam, choć zapewne było ich sporo. Chciałbym natomiast nawiązać do jednej z ostatnich, Ani z dnia 15.12.
Aniu, brawo za inicjatywę jaką zaproponowałaś. Nie ma już czasu na wypowiedzi "około-merytoryczne" - smileys with beer Nie dąsaj się na małointernetowego prezesa LAFu i załóż jak proponowałaś dział poświęcony jedynie Lotniczej Amatorskiej Federacji. Ja ze swojej strony proponuję jako pierwszy temat w tym dziale "uwagi i propozycje do zmian w statucie LAF RP". Jeśli uda nam się na tym forum uzyskać jakiś konsensus, to nasze propozycje prześlemy pod dyskusję na walne zgromadzenie. Może kilu spośród nas znajdzie czas żeby pojechać do Bornego Sulinowa i zabierze głos w naszym imieniu?...
amati_50
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 7

Ranga:

  brązowa
Bogdan,

Myślę, że inne wypowiedzi na tym forum zasłużyły na więcej uwagi niż mój skromny post, dlatego tym bardziej dziękujęsmiling smiley
Ja nadal jestem otwarta na współpracę i dialog z przedstawicielami LAF-u. Nie obrażam się i nie poddaję tak łatwo, dlatego też zamierzam się wybrać na Walne Zgromadzenie.

Dział zostanie dzisiaj uruchomiony. Niestety nie mam "władzy" uczynić nikogo z przedstawicieli LAF-u moderatorem w nim. Ja, Paweł Piętak i Tomek nie jesteśmy wysoko notowani na liście osób z kręgu Pana Prezesa Filoska, więc myślę, że najrozsądniejszym rozwiązaniem na chwilę obecną będzie nadanie uprawnień moderatora w tym dziale Pawłowi Popowiczowi - najbardziej neutralnej osobie z naszego grona. Oczywiście ta rola będzie cały czas czekała na kogoś z Federacji.

ps. wiem, że dyskusja w tym dziale będzie tylko i wyłącznie merytoryczna; liczę też, że uda nam się nasze postulaty i pomysły przynajmniej przedstawić na Walnym Zgromadzeniu; chętnych do towarzyszenia mi w tym zapraszamsmiling smiley
avatar

Ania - lotniczapolska.pl
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 21

Ranga:

  brązowa
Jutro pierwsze Walne Zebranie organizacji, która jakiś czas temu była w centrum naszej uwagi. Wybieram się na nie.

Trochę jako przedstawiciel portalu lotniczapolska.pl, trochę jako przedstawiciel forum lotniczeforum.pl, ale w największym stopniu chyba jako reprezentant siebie samej - osoby związanej z lotnictwem lekkim.

Obiecuję podzielić się swoimi wrażeniami z pobytu w Obronikach Wielkopolskich ... będzie to subiektywna relacja, ale z pierwszej rękismiling smiley
avatar

Ania - lotniczapolska.pl
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 21

Ranga:

  brązowa
Re: LAF, czyli maść na odciski
przez Roman Ostapiuk 14-01-2011 - 22:37:23
 
Aniu poznaliśmy się przelotnie na spotkaniu zorganizowanym przez Tomka , miło było . Co do czystości intencji nie mam obaw , ale myśle że ocena relacji z walnego LAF-u musi być objektywna , a nie subjektywna , jeśli myślisz o nas wszystkich . Pzdrawiam . Romek .
Roman Ostapiuk
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 311

Ranga:

  złota
 

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować